Legislacja

Nie ma przepisów, które zakazują jazdy chorym

16 marca 2015

Lekarze i eksperci ruchu drogowego ostrzegają, że nie ma przepisów, które zakazują jazdy chorym. Dzisiaj bez problemu jeździć mogą osoby z: padaczką, Parkinsonem czy wadą wzroku i słuchu - czytamy w “REGIOMOTO.pl”.- Kłopot jednak - przyznaje Ryszard Fonżychowski ze Stowarzyszenie "Droga i bezpieczeństwo", że w Polsce osoby, które są w senioralnym wieku i ci, którzy cierpią na: padaczkę, hipoglikemię, Parkinsona, Alzheimera, schizofrenię, mające kłopoty ze wzrokiem, a także sercem, mogą prowadzić samochód i są zagrożeniem na drodze. - Profesor Radosław Kaźmierski, ordynator kliniki neurologii i chorób naczyniowych układu nerwowego w Szpitalu MSW w Poznaniu oraz prezes oddziału wielkopolsko-lubuskiego Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, mówi, że kiedy kierujący autem będzie miał atak, to nie będzie w stanie w żaden sposób zapanować nad samochodem. Wtedy może dojść do tragedii. - Dzisiaj, jedyne co mogą zrobić lekarze (ale też urzędnicy czy sąsiedzi), żeby nie dopuścić do zagrożenia, to przekonywać chorych do tego, żeby nie wsiadali za kierownicę - wyjaśnia prof. R. Kaźmierski. Jeszcze do ubiegłego roku był obowiązek informowania urzędników o padaczce i hipoglikemii. - Dzisiaj przepisy nie ograniczają kierowców - potwierdza R. Fonżychowski i podkreśla, potrzebne są tylko cykliczne badania.

Nikt nie prowadzi statystyk dotyczących tego, ile wypadków jest spowodowanych przez kierowców z chorobami przewlekłymi. Są jednak dane dotyczące wieku. W 2012 r. osoby powyżej 60.roku życia były sprawcami 10 procent wypadków drogowych, jakie miały miejsce w Polsce. Wówczas, z ich winy śmierć poniosło ponad 340 osób, a aż 4200 zostało rannych. Podobnie było w 2013 r. Wtedy osoby w dojrzałym wieku spowodowały 3548 wypadków, w których 4272 osób ucierpiało.