
(Fot.: PD@N 356-11)
Nietypowe znaki informujące kierowców o zalecanej odległości między pojazdami zostały ustawione w okolicach węzła Wysoka na trójmiejskiej obwodnicy. To reakcja na wzrastającą ilość kolizji, wypadków kończących się najechaniem na tył pojazdu. Te kończą się nie tylko uszkodzeniami samochodów, ale również barier ochronnych. Skala zniszczeń infrastruktury jest bardzo duża, na jej remont gdański oddział GDDKiA wydaje około 800 tys. zł rocznie. Do tego wymiana barier powoduje poważne utrudnienia w ruchu (mniej więcej co trzeci dzień), co wynika z konieczności zwężenia jezdni do jednego pasa ruchu. Specjaliści bezpieczeństwa ruchu drogowego analizowali możliwości oznakowania zalecanego odstępu między pojazdami. Przepisy obowiązujące w Polsce nie przewidują znaków pionowych ani poziomych informujących o bezpiecznej odległości. W Szwecji znaki w formie trójkątów maluje się na jezdni i dodatkowo ustawia się znaki pionowe. Przepisy francuskie przewidują zachowanie odstępu 2 sekund między pojazdami - bezpieczny odstęp to dojechanie do miejsca poprzedzającego pojazdu po upływie 2 sekund. Maluje się wzdłuż linii krawędziowej dodatkowe pasy i umieszcza znaki pionowe. Na obwodnicy skorzystano z modelu francuskiego zaadoptowanego do polskich realiów. Po przeliczeniu 2 sekund odstępu na metry i po zaokrągleniu wyszło, że bezpieczny odstęp na drodze ekspresowej przy prędkości 110 km/h wynosi 60 m. Dla samochodów ciężarowych przy prędkości 80 km/h odległość bezpieczna wynosi 45 m. W ocenie odległości dla kierowców pomocne mogą być słupki kilometrażowe, które są ustawiane na drogach krajowych co 100 m. Powyższe informacje zostały zawarte na dużych tablicach informacyjnych zlokalizowanych przy obwodnicy Trójmiasta w pobliżu węzła Wysoka (na leśnym odcinku w kierunku Gdyni i na wysokości dzielnicy Osowa w kierunku Łodzi). Kierowcy jadący z prędkością 110 km/h i jeżdżący “na zderzak" powinni mieć świadomość, że w razie nagłego hamowania nic ich nie uratuje przed wjechaniem w tył innego pojazdu - podsumowuje Bartłomiej Banach naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Zarządzania Ruchem. Firma GTC planuje umieszczenie podobnych znaków na autostradzie A1.