Legislacja

Niezdany egzamin, agresja, groźby karalne i proces sądowy

8 maja 2013

Przed Sądem Rejonowym Lublin-Wschód proces Katarzyny Ż., mieszkanki wsi w powiecie opolskim, bezrobotna nauczycielka. 32-letnia kobieta 3 lipca 2012 r. próbowała zdać dwa egzaminy praktyczne na prawo jazdy (kat. B i A). Część praktyczną egzaminu na motocykl – bez powodzenia. Najpierw agresji zawiedzionej kandydatki na kierowcę doznał egzaminator, którego “wyzywała wulgarnymi słowami”. Udała się ze skargą do dyrekcji ośrodka. - Rozp.....lę was. Wysadzę w powietrze, jak nie zdam! - krzyczała do wicedyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. Po incydencie, do egzaminu w kat. B nie została dopuszczona. Dyrektor zawiadomił o sprawie policję. Prokuratura Rejonowa w Lublinie oskarżyła Katarzynę Ż. O to, że groźbą podłożenia bomby wywierała wpływ na WORD, domagając się pozytywnej oceny. Agresywna kursantka nie chciała przyznać się do winy i poddać karze. Dzisiaj kobieta właśnie tłumaczy się ze swoich słów przed sądem – relacjonuje “Gazeta pl Lublin”. Kodeks karny za groźby przewiduje sankcję do trzech lat więzienia. - 10 lat pracowałem jako egzaminator, od sześciu jestem zastępcą dyrektora, ale podobna sytuacja jeszcze mi się nie zdarzyła - powiedział "Gazecie" Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora lubelskiego WORD.

Źródła „Gazeta pl Lublin” – Karol Adamaszek: „Przed egzaminem na prawko. „Wysadzę was, jak nie zdam” Tygodnik PD@N – 12.5.2013: „Artur Banaszkiewicz: 99% skarg dot. egzaminu jest niezasadnych”