Na 87. posiedzeniu Sejm RP przyjął część zaproponowanych przez Senat poprawek do dużej nowelizacji Kodeksu karnego. Wielokrotnie omawialiśmy proponowane, szeroko dyskutowane i ostatecznie uchwalone zmiany. Te ostatnie prawnicy nazywają “nową filozofią karania”. Przechodząc do meritum: Celem nowelizacji jest m.in. ograniczenie możliwości orzekania kary pozbawienia wolności z zawieszeniem jej wykonania, ponieważ - zdaniem projektodawców - taka kara nie spełnia swojego celu wychowawczego ani odstraszającego, a ukarany nią sprawca czuje się w zasadzie bezkarny. Dlatego też zawieszenie wykonania kary będzie możliwe tylko w przypadku kary pozbawienia wolności nieprzekraczającej roku. Równocześnie nowelizacja podwyższa górną granicę kary pozbawienia wolności z 15 do 20 lat, przy pozostawieniu dotychczasowych kar 25 lat pozbawienia wolności i dożywocia. W zamian kary pozbawienia wolności z zawieszeniem sądy częściej mają orzekać kary grzywny kary ograniczenia wolności. Jak czytamy w komentarzach celem ustawodawcy było odwrócenie negatywnej tendencji w sadownictwie, polegającej na nadużywaniu kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Przywoływany tu jest przykład z praktyk resortu sprawiedliwości, z którego wynika, że rekordzista miał na swoim koncie aż 23 wyroki skazujące na karę “w zawiasach”.