Za kilka tygodni ruszą przetargi na przygotowanie nowych testów teoretycznych do egzaminu na prawo jazdy – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Specyfikacje warunków zamówienia będą gotowe już w czerwcu. Po wybraniu firmy, która przygotuje nowe testy i oprogramowanie, egzamin teoretyczny na prawo jazdy diametralnie się zmieni. Dzisiaj wymaga się, by kursanci zakreślali w teście wybrane odpowiedzi. W trakcie sprawdzania wiedzy z teorii kursant odpowiadają na pytania dotyczące przepisów prawa drogowego, zasady pierwszeństwa, znaków czy zachowania pozostałych uczestników ruchu. W przyszłości będzie tak, że komputer wyświetli konkretne zdarzenie na drodze, a kandydat na kierowcę będzie musiał w ciągu kilku sekund zdecydować, jak ma się zachować np. na skrzyżowaniu, rondzie. Co więcej, nie będzie wcześniej znał sytuacji, jakie mogą pojawić się na egzaminie. Nawet jeśli ośrodki szkolenia dostaną przykładowe testy, to nie powtórzą się one na egzaminie. Taka bardziej praktyczna niż dziś forma egzaminu teoretycznego od lat obowiązuje w wielu krajach, np. w Wielkiej Brytanii czy Francji. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie – pisze “Rzeczpospolita”, egzamin w nowej formie ma obowiązywać za rok.