Legislacja

Obowiązek przewożenia alkomatu w aucie

13 grudnia 2008

Czy obowiązek przewożenia alkomatów w samochodach może zmniejszyć liczbę nietrzeźwych kierowców na ulicach? Wierzą w to organizatorzy akcji "Alko-Casco", którzy zaczęli zbierać podpisy pod skierowaną do Komisji Europejskiej petycją w tej sprawie. Pomysłodawcą akcji jest producent wódki Soplica. - Z naszych badań wynika, że nawet 20 proc. kierowców wsiada do samochodu, nie będąc pewnym, czy są trzeźwi. Ponad 60 proc. przebadałoby się, jeśli alkomat byłby w samochodzie - mówi Małgorzata Kuzia, koordynatora akcji "Alko-Casco". - Nasza akcja jest skierowana właśnie do nich, ponieważ ci, którzy wsiadają za kierownicę, wiedząc, że są pijani, łamią prawo z premedytacją - dodaje. Organizatorom udało się zebrać w stolicy kilkaset podpisów. Zdają sobie sprawę, że zmiana przepisów nie wyeliminuje wszystkich pijanych kierowców. Liczą jednak, że możliwość przebadania się przed włożeniem kluczyka do stacyjki może zmniejszyć liczbę nietrzeźwych kierowców nawet o 10 proc. Nawet taki spadek oznaczałby, że tylko w samej Warszawie policja zatrzymywałaby za to przestępstwo o tysiąc osób mniej. Rocznie w jej ręce wpada blisko 10 tys. nietrzeźwych kierowców. Dziennie jest to kilkadziesiąt osób, co zdaniem policjantów stanowi jedynie kilka procent nietrzeźwych siadających danego dnia za kierownicą.
- Większość zatrzymywanych to osoby w wieku od 18 do 24 lat - mówi podinsp. Wojciech Pasieczny z wydziału ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji. - Jednak kolizje pod wpływem alkoholu najczęściej powodują osoby po sześćdziesiątce - dodaje. Policjanci kontrolują kierowców wjeżdżających w poniedziałkowe poranki do Warszawy, blokują ulice wokół pubów oraz prowadzą wyrywkowe kontrole w nocy. Niestety, problem wciąż istnieje. Najnowsze wyniki badań na ten temat dziś przedstawić ma ratusz. Nieoficjalnie wiadomo, że według tych statystyk liczba nietrzeźwych kierowców spadła.