Legislacja

Odszkodowanie, gdy nie ma wpisu do księgi osób szkolonych

23 marca 2016

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami kierującym jest osoba, która ma prawo jazdy, zdaje egzamin lub odbywa szkolenie. By uznać, że odbywa szkolenie, musi być wpisana do księgi ewidencji osób szkolonych oraz mieć kartę przeprowadzonych zajęć. A gdy wpisów nie ma? Wówczas ubezpieczyciele mogą domagać się od osoby za kierownicą odszkodowania w sytuacji wypadku drogowego. Ubezpieczyciele wskazują na szczególną sytuację, gdy kursanci kupują jazdy dodatkowe. Analizująca sytuację redakcji “Dziennika Gazeta Prawna” przywołuje badania przeprowadzone przez Fundację SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy, według tych badań 67 proc. szkoleń uzupełniających jest realizowanych bez dopełnienia formalności związanych z rejestracją usługi w dokumentacji szkoleniowej. - Czasem instruktorzy przeprowadzają takie dodatkowe szkolenia nawet bez wiedzy szkoły jazdy, w której są zatrudnieni - zauważa Filip Grega, prezes fundacji SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy. Sam kandydat na kierowcę nie jest informowany o dokonanych formalnościach i nie dopytuje się w tej sprawie. Konieczne formalności ma już uregulowane przez ośrodek, w którym ukończył szkolenie podstawowe. Dla przystąpienia do egzaminu państwowego nie są mu potrzebne jakiekolwiek inne zaświadczenia. Wróćmy do sytuacji, gdy ma miejsce wypadek. W tej sytuacji kursant może być uznany za winnego, a brak wpisów do ewidencji powoduje, że nie zostaje uznany za osobę uprawnioną do kierowania pojazdem nauki jazdy. I ubezpieczyciel z tzw. regresem zwraca się właśnie do niego. Rzecznik Praw Obywatelskich zasygnalizował problem odpowiedzialności finansowej za skutki zdarzeń drogowych uczestników kursów uzupełniających prowadzonych w ramach szkoleń nauki jazdy. Wystąpienie zaadresowane do Rzecznika Finansowego.