Legislacja

Opłata za przejazd rządową autostradą

8 lutego 2011

Latem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zacznie pobierać opłaty za przejazd autostradą A2 z Konina do Strykowa koło Łodzi, a potem stopniowo opłaty będą wprowadzane na wszystkich autostradach budowanych przez państwo. Do tej pory za przejazdy trzeba płacić tylko na autostradach zarządzanych na podstawie umów koncesyjnych przez prywatne firmy. Są to: Gdańsk Transport Company (GTC - zarządza autostradą A1 Gdańsk - Grudziądz, która do końca roku zostanie przedłużona do Torunia), Autostrada Wielkopolska (AWSA - odcinek A2 z Konina do Nowego Tomyśla, który do końca roku zostanie dociągnięty do granicy z Niemcami) oraz Stalexport Autostrada Małopolska (SAM - zarządza autostradą A4 między Krakowem i Katowicami). Za przyjemność jazdy autostradą trzeba będzie słono zapłacić. Podróż autostradą z Warszawy do granicy z Niemcami będzie kosztować blisko 100 zł, a z Warszawy do Gdańska - ponad 77 zł. Tak wynika z planów Ministerstwa Infrastruktury, które za przejazd 1 km państwową autostradą samochodem osobowym chce pobierać 20 gr. To stawka o blisko 6 gr niższa niż na płatnych autostradach zarządzanych przez AWSA i SAM. Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy, że opłata 20 gr za przejazd autem 1 km autostrady to "optymalna" stawka, bo tyle właśnie kosztuje przejazd autostradą A1 do Gdańska zarządzaną przez GTC i nie wpłynęło to na zmniejszenie ruchu. Ministerstwo Infrastruktury stara się ostudzić gorące nastroje kierowców. - Wprowadzenie opłat pozostaje jeszcze w fazie projektu. Propozycja pobierania opłat zostanie poddana konsultacjom społecznym - zapowiada Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa. - Nim kierowcy sięgną do kieszeni - wszystkie odcinki autostrad muszą zostać dostosowane do parametrów odpowiadających prawdziwym autostradom - wyjaśnia. Kiedy więc będziemy płacić za jazdę A1? - Nie jestem w stanie odpowiedzieć - dodał rzecznik.

941adde05205e949ebc7f53b5ad81223d6cbcbe3

(Fot.: PD@N 375-14)

Rozmowa Marcinem Hadajem rzecznikiem GDDKiA

Kiedy pojawią się pierwsze bramki do poboru opłat? Odpowiedź: Nie możemy oczekiwać zapłaty za niedokończone inwestycje. Dlatego na autostradzie A4 z Katowic do Wrocławia opłaty będą pobierane nie wcześniej, niż pod koniec roku. Natomiast na A1 - tego jeszcze nie wiemy, bo pojawiły się problemy związane z budową na odcinku Świerklany- Gorzyczki.

Do granicy z Czechami tak szybko nie dojedziemy? Odpowiedź: Kontrakt z firmą budowlaną został zerwany w grudniu 2009 z powodu niskiego zaawansowania prac. 13 sierpnia rozstrzygnęliśmy przetarg na dokończenie budowy. Zrobi to firma Alpine Bau.