W Zielonej Górze połowie czerwca Alfred Staszak, szef zielonogórskiej prokuratury okręgowej, śledząc statystyki dotyczące wypadków, dostrzegł, że bezpieczeństwo na południowych drogach województwa znacząco się pogorszyło. Coraz więcej osób wsiadało za kółko po wypiciu alkoholu (liczba pijanych kierowców wzrosła blisko o jedną trzecią), ale także coraz więcej wypadków kończyło się śmiercią podróżujących. Prokurator postawił, więc na zaostrzenie polityki karnej wobec kierowców, którzy za nic mają przepisy i powodują wypadki. Zapowiedział, że śledczy będą wnioskować o ostre kary dla sprawców wypadków - te z górnej granicy - informuje “Gazeta pl Zielona Góra”. Jesteśmy za konsekwencją w egzekwowania prawa, za ostrym karaniem zabójców drogowych, za tymczasowym aresztowaniem sprawców wypadków. I końcowy komentarz gazety: widać już pierwsze efekty prokuratorskiego apelu. Choć nie zmieniła się liczba wypadków, na pewno złagodził się ich skutek.