Nie wszystkie postanowienia umowy AC samochodu muszą być logiczne, skoro jednak strony je zaakceptowały, muszą ich przestrzegać - stwierdził Sąd Okręgowy w Zamościu. Edward S. domagał się od HDI Asekuracja 22,5 tys. zł odszkodowania z tytułu autocasco za kradzież samochodu (policja nie ustaliła sprawców i umorzyła śledztwo). Ubezpieczyciel odmówił, argumentując, że mężczyzna nie przedłożył - jak tego wymagała umowa - dowodu zamontowania urządzeń zabezpieczających lub dowodu ich sprawności, np. karty gwarancyjnej, rachunku, odpowiedniego zaświadczenia. Sąd Rejonowy w Biłgoraju roszczenie uwzględnił. Natomiast Sąd Okręgowy w Zamościu podzielił ustalenia faktyczne, dokonał jednak odmiennej oceny prawnej umowy i oddalił powództwo. Uznał, że skoro umówionym i akceptowanym przez strony warunkiem wypłaty odszkodowania nie było samo wyposażenie samochodu w urządzenie zabezpieczające, ale także przedłożenie jednego z dokumentów wymienionych w zapisie umowy, to ubezpieczyciel mógł odmówić odszkodowania.