Do Parlamentu Europejskiego trafił projekt ustawy, w której mowa o elementach obowiązkowego wyposażenia w motocyklach – informuje Federacja Europejskich Motocyklistów FEMA. Początkowo zakładano, że światła będą włączały się po przekręceniu kluczyka w stacyjce. Niewykluczone, iż politycy wezmą pod uwagę sugestie motocyklistów, którzy przekonują, że system automatycznego włączania oświetlenia nie sprawdza się w każdej sytuacji. FEMA opowiada się za możliwością wyłączania świateł m.in. na czas serwisowania motocykla. Cześć komisarzy unijnych liczyła, że nowe przepisy uniemożliwią tuning jednośladów. Wszystko wskazuje, że sprawa nie zostanie odgórnie uregulowana i kraje członkowskie będą mogły ustalać zakres dozwolonych modyfikacji. Dyskusji nie będzie jednak w kwestii systemu ABS. Parlament Europejski zamierza nałożyć obowiązek wyposażania motocykli z silnikami o pojemności przekraczającej 125 ccm od 2017 roku. Według szacunków obecność systemu przeciwdziałającego blokowaniu kół zmniejszy liczbę tragicznych wypadków o 20 proc. Unia przewiduje także, że ABS nie wpłynie znacząco na cenę motocykli. Popularyzacja systemu ma sprawić, że jego cena spadnie do 100 euro. Wciąż trwa debata na temat daty wprowadzenia normy emisji Euro 4 – Unia rozważa 2014 lub 2017 rok – informuje FEMA. Za opóźnieniem zmiany dopuszczalnej emisji spalin opowiada się przemysł motocyklowy. Wytwórcy motocykli obawiają się, że bardziej surowe normy będą równoznaczne z koniecznością zaprzestania produkcji maszyn z dwusuwowymi silnikami.