Tragedie ostatnich dni wywołały wiele dyskusji, miejmy nadzieje ich efektem będą konkretne rozwiązania. Poniżej wypowiedź wieloletniego ekspera, prawnika i niekwestionowanego autorytetu - Macieja Wrońskiego. Podejmijmy dyskusję. Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego to nasza wspólna troska, nadal w europejskich statystykach zajmujemy ostatnie miejsce. Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS (tygodnik@prawodrogowe.pl)

Maciej Wroński, prawnik, od lat 20 zajmujący się problematyką ruchu i transportu drogowego.
Prezes Zarządu Krajowego Towarzystwa Trzeźwości Transportowców, członek Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego (Fot.: PD@N 480-1-72jm)
“Pan Premier na konferencji prasowej zapowiedział m.in. iż prowadzenie pojazdu bez uprawnień do kierowania ma być przestępstwem. Hm... Ciekawe jak to byłoby w stosunku do tych osób, wobec których ostatnio Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, iż nie mają prawa jazdy bo właściciel ośrodka szkolenia kierowców, w którym odbyli kurs na prawo jazdy, nie miał uprawnień do prowadzenia szkolenia. Jest tych osób o ile dobrze pamiętam kilkaset. I tu rodzi się pytanie o postępowanie prokuratury w przyszłym (zapowiadanym przez Premiera) stanie prawnym. Czy po wszczęciu postępowania karnego, prokurator umorzyłby to postępowania, czy też konsekwentnie skierował oskarżenie do sądu? Ciekawe. Co z dość lekkomyślnym rodzicem i jego pociechą, której ojciec pod swoim nadzorem pozwolił poprowadzić samochód na pustej drodze gruntowej, o której nie wiedział że jest zaliczona do kategorii dróg publicznych? No w tym przypadku także prokurator i sąd dla nieletnich. I tak dalej, i tak dalej. Niestety decyzje podejmowane są przez amatorów i ich konsekwencje mogą być śmieszne. I na marginesie tej sprawy: zabicie człowieka w wyniku ciężkiego pobicia zagrożona jest karą od 1 do 10 lat. A śmierć w wypadku z udziałem alkoholu od 2 do 12 lat i rozważa się podniesienie kary. A przecież oba przypadki są w sumie równoważne co do skutków. Z kolei poważne pobicie, ale bez rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni nie jest ścigane. Każdy może dostać kolokwialnie w mordę, ale jeśli zęby całe to państwo ma to w nosie, ale już jazda bez prawa jazdy ma być wg Pana Premiera przestępstwem. GDZIES TU CHYBA TRACIMY PROPORCJE!”