Legislacja

Pijany kierowca pozostaje bez pozwolenia

24 maja 2012

W swoim wyroku z dnia 23 maja 2012 r. (sygn. akt II OSK 405/11) Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, iż kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń. Postanowienie jest prawomocne.

 

Sentencja - II OSK 405/11

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędziowie: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędzia WSA del. Mirosława Pindelska Protokolant: Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 23 maja 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2010 r. sygn. akt II SA/Wa 1419/10 w sprawie ze skargi K.K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską oddala skargę kasacyjną

.

SENTENCJA - II SA/Wa 1419/10

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Stanisław Marek Pietras Sędzia WSA Adam Lipiński Sędzia WSA Andrzej Kołodziej (spr.) Protokolant asystent sędziego Mateusz Rogala po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi K.K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską oddala skargę

Zatrzymanemu kierowcy zarzucono prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Oskarżony bronił się, mówiąc, że w trakcie jazdy źle się poczuł, więc zatrzymał auto i zgodnie z zaleceniami lekarza wypił nieco koniaku. W akcie oskarżenia jednak wynikała, iż był pod wyraźnym wpływem alkoholu. Przytoczmy tu fragment uzasadnienia: W dniu 24 stycznia 2008 r. Sąd Rejonowy w L. Sąd Grodzki w P. przesłał do Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. akt oskarżenia przeciwko K.K., w którym wskazano, iż prowadził on samochód osobowy znajdując się w stanie nietrzeźwości, wyrażającym się zawartością 1,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Z zeznań policjantów wynikało, iż w chwili zatrzymania był on pod wyraźnym wpływem alkoholu. W pierwszej chwili wyżej wymieniony oświadczył, że wjechał do rowu unikając zderzenia ze zwierzęciem, a następnie zmienił zeznania twierdząc, że nie wie kto kierował samochodem.

Mężczyźnie cofnięte zostało pozwolenia na broń. Wydający decyzję komendant policji uznał, iż istnieją uzasadnione obawy, że mężczyzna może jej użyć, zagrażając bezpieczeństwu innych. Do sądu wpłynęła skarga na decyzję. W uzasadnieniu podniesiono, że w czasie wydania decyzji przepisy określały, że pozwolenie cofa się jedynie m.in. skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwo przeciw życiu, zdrowiu lub mieniu, albo wobec których toczy się postępowanie karne. Warszawski sąd zgodził się jednak z komendantem policji. Rozstrzygnięcie to podtrzymał również NSA. Sędzia Andrzej Jurkiewicz podkreślił, że nie ma gwarancji, czy mężczyzna w sposób zgodny z prawem będzie posługiwał się bronią. Kierowanie pod wpływem alkoholu wystarczy do cofnięcia pozwolenia..