Pojazdy straży miejskich mogą być uprzywilejowane w ruchu drogowym tylko za specjalnym zezwoleniem ministra spraw wewnętrznych i administracji – przypomina “Rzeczpospolita”. Minister może go odmówić, jeżeli pojazd nie jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia. Muszą to być działania bezpośrednie, a nie hipotetyczne - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skargę na decyzję odmawiającą uprzywilejowania sześciu pojazdom Straży Miejskiej w Krakowie złożył prezydent miasta. Nowelizacja w 2003 r. ustawy o strażach gminnych skreśliła przepis przewidujący odrębne zasady uznawania pojazdów straży za uprzywilejowane. Obecnie art. 53 prawa o ruchu drogowym nie wymienia pojazdów straży gminnych wśród kategorii uprzywilejowanych. Mogą jednak uzyskać zezwolenie, jeżeli są używane w związku z ratowaniem życia lub zdrowia. Powołując się na opinię Komendy Wojewódzkiej Policji, prezydent Krakowa dowodził, że taki związek istnieje. - Kraków ma milion mieszkańców, kilkadziesiąt tysięcy studentów i kilka milionów turystów, w tym takich, którzy przylatują się tylko zabawić - przekonywał podczas rozprawy radca prawny Miłosz Hady reprezentujący prezydenta Krakowa. - Miasto zwiększyło liczbę strażników miejskich z 300 do 470, wkrótce ma ich być 650 i 65 samochodów. Bez sygnałów uprzywilejowania ugrzęzną w komunikacyjnych korkach. W 2006 r. krakowska Straż Miejska użyła sygnału 90 razy i nie stwierdzono ani jednego jego nadużycia. Minister naruszył kodeks postępowania administracyjnego, ponieważ nie uwzględnił interesu społecznego i słusznego interesu strony. -Zezwolenie na uprzywilejowanie pojazdu w ruchu drogowym jest wyjątkiem - polemizował przedstawiciel MSWiA. - Nie są argumentem wspólne patrole z policją, zabezpieczanie miejsca wypadku czy przewóz nietrzeźwych, a nimi zwykle posługują się straże miejskie, wnosząc o zezwolenie. Musi to być bezpośredni związek z ratowaniem życia i zdrowia. Krakowska Straż Miejska ma już zresztą 19 pojazdów uprzywilejowanych. Zbyt duża ich liczba zagraża bezpieczeństwu ruchu, dlatego MSWiA dąży do jej zmniejszenia. Oddalając skargę prezydenta Krakowa, sąd potwierdził, że minister ma prawo prowadzić określoną politykę udzielania zezwoleń. Art. 53 prawa o ruchu drogowym uzależnia uprzywilejowanie od związku z ratowaniem życia lub zdrowia. Od kilku już lat MSWiA wymaga, aby chodziło o rzeczywiste niebezpieczeństwo i interwencję. Sąd podziela taką interpretację. Wyrok (z 18 września, sygn. VI SA/Wa 1165/07) jest nieprawomocny. Prezydent Krakowa prawdopodobnie wniesie skargę kasacyjną.
Pojazdy uprzywilejowane mają specjalne uprawnienia i są specjalnie oznaczone. Wysyłają sygnały świetlne (niebieskie) i dźwiękowe. W Polsce do tej kategorii należą pojazdy straży pożarnej, pogotowia ratunkowego, policji, jednostek ratownictwa chemicznego, Straży Granicznej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, Biura Ochrony Rządu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Inspekcji Transportu Drogowego, Służby Więziennej, kontroli celnej i skarbowej, sił zbrojnych oraz inne, np. straży gminnych, ale na podstawie zezwolenia wydanego przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.