Od 24 lipca 2007 r. zmianie ulega jeden przepis związany z zatrzymywaniem przez policję pijanym prawa jazdy. Dziś policja po stwierdzeniu, że kierowca jest pod wpływem alkoholu (np. po zbadaniu alkomatem), ma prawo zatrzymać mu prawo jazdy. Zmiana prawa o ruchu drogowym sprawia, że funkcjonariusz będzie mógł zatrzymać prawo jazdy już w momencie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca prowadził po kilku drinkach. Regulacja ta, z pozoru mało znacząca, wpłynie istotnie na pracę policjantów w terenie. W praktyce bywa, że kierowca zachowuje się agresywnie i nie chce się poddać badaniu alkomatem. W takiej sytuacji policjant może mieć uzasadnione podejrzenie, iż kierowca jest pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających i zatrzyma prawo jazdy. “Jest to zabieg techniczny, wynikający z tego, że często się zdarza kierowca ewidentnie pijany, którego nie da się przebadać alkomatem. W takich sytuacjach wieziony jest on na badanie krwi. Na wynik trzeba czekać wówczas nawet kilka dni. Uzasadnione zaś przypuszczenie, że prowadzący auto jest pijany, umożliwi zatrzymanie mu prawa jazdy” - mówi komisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji.