
(Fot.: PD@N 445-44)
Nowy egzamin na prawo jazdy w ostatnich dniach nie schodzi z czołówek prasy zarówno tej tradycyjnej, jak i tej internetowej. “WPROST” donosi: połowa WORD-ów może nie zdążyć z wdrożeniem systemu IT koniecznego do przeprowadzenia nowych egzaminów..., tak też alarmuje “Dziennik Gazeta Prawna”: połowa WORD-ów może nie zdążyć z wdrożeniem systemu IT koniecznego do przeprowadzenia nowych egzaminów. Powod oczywisty. Brak czasu na przeprowadzenie przetargu na nowy, jednolity system informatyczny dla ośrodków egzaminowania. Przyczyna - tu jak przywołuje “WPROST” za “Dziennikiem Gazetą Prawną” - “To zasługa ministra transportu, który dopiero we wrześniu opublikował pakiet rozporządzeń określających wymagania wobec nowego systemu. WORD-y nie chciały szykować przetargu w oparciu tylko o projekty. WORD-y chcą, aby zamiast czasochłonnego przetargu mógły wybrać wspólnie jedną firmę, która w każdym z nich tymczasowo wdroży oprogramowanie za kwotę nieprzekraczającą 14 tys. euro. To ma pozwolić WORD-om bez bólu przejść przez newralgiczny termin 19 stycznia.” I rokowania co będzie w dalszych terminach: organizacja przetargu według obowiązujących procedur. Stan na dzień dzisiejszy to analiza dwoch ofert systemów dla ośrodków egzaminowania, niebawem ich pilotaż i na koniec listopada wybór oferty. Jak twierdzą dobrze poinformowane źródła “Dziennika Gazety Prawnej”: - Skoro WORD-y podejmą decyzję na przełomie listopada i grudnia, to połowa z nich nie zdąży ze zmianami. Będzie to logistycznie niewykonalne. Wdrożenie systemu w jednym ośrodku zajmie średnio 3–5 dni. Do tego dochodzą weekendy i przerwy świąteczne pod koniec grudnia. Informator gazety twierdzi, że na zamieszaniu część WORD-ów straci, a część - zyska. - Te WORD-y, które ustawią się pierwsze w kolejce do wdrożenia systemu, wygrają, bo to do nich będą zgłaszać się kandydaci na kierowców. Pozostałe ośrodki nie będą miały jak przeprowadzać egzaminów - mówi.