“Wspieramy uczciwych” to tytuł opublikowanego w miesięczniku “ciężarówki” wywiadu z Głównym Inspektorem Transportu Drogowego Pawlem Usidusem. Wiele miejsca Główny Inspektor poświęcił zagadnieniu misji działania Głównej Inspekcji oraz efektywności jej działań. Redakcja zapytała: Wygląda na to, że konieczne jest nowe “spojrzenie” ustawodawcy na rolę i zadania ITD. W tym roku ma być kolejny raz znowelizowana ustawa o transporcie drogowym i to będzie dobra okazja, żeby wprowadzić zmiany do rozdziału o Inspekcji. Czego możemy się spodziewać? P. Usidus odpowiedział: Do zespołu legislacyjnego zgłosiłem wiele uwag, o których jednak nie chciałbym mówić w szczegółach żeby uniknąć posądzenia o to, że wychodzę przed orkiestrę i wywieram nacisk na posłów. W każdym razie nie było praktycznie tygodnia żebym nie zgłaszał kolejnych poprawek. Z wiceministrem Piotrem Stommą (podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu odpowiedzialny za sprawy drogownictwa – przyp. red.) doszliśmy jednak do wniosku, że nie można dłużej blokować wejścia w życie nowelizacji ustawy i przestałem zasypywać posłów poprawkami. Chciałbym jednak w niedalekiej przyszłości przeprowadzić całościową analizę funkcjonowania Inspekcji i przygotować generalną nowelizację przepisów. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby uchwalenie osobnej ustawy o ITD, która nadałaby tej umundurowanej i uzbrojonej formacji takie same przywileje jak policji. Inspektorzy realizują podobne zadania, a ich wiedza też nie jest mniejsza. W każdym razie inspektorów jest stanowczo za mało i jeśli ich liczba nie wzrośnie przynajmniej o sto procent, nie będzie możliwa realizacja zadań wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego dotyczącej przepisów socjalnych w transporcie drogowym. Ustala ona roczny limit skontrolowanych firm transportowych, którego nie da się zrealizować obecnymi siłami i bez współdziałania z innymi służbami kontrolnymi.