Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się od początku proces pięciu osób, egzaminatorów Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i instruktora nauki jazdy, oskarżonych o przyjmowanie łapówek od kursantów. Żaden z nich nie przyznaje się do zarzutów, odmawiają też składania wyjaśnień. To powtórny proces w tej sprawie. W pierwszym białostocki sąd rejonowy skazał osiem osób na kary więzienia w zawieszeniu, grzywny i zakazy wykonywania pracy w charakterze egzaminatorów na prawo jazdy. Sąd odwoławczy orzeczenia wobec pięciu osób jednak uchylił, oceniając, że doszło do "dowolnej, swobodnej i wybiórczej oceny dowodów". Wytknął też sądowi rejonowemu, że nie rozważał dowodów przeciwnych do tych, które potwierdzają tezy oskarżenia. Dlatego nakazał m.in. jeszcze raz przesłuchać kluczowych w tej sprawie świadków, którzy również byli objęci aktem oskarżenia, ale na początku procesu dobrowolnie poddali się karze, po czym zeznawali przeciwko pozostałym oskarżonym. Śledztwo w sprawie białostockiego WORD-u dotyczyło procederu z lat 2003-2005, ale w śledztwie ujawnione zostały zdarzenia także z lat 1999 i 2001.