Legislacja

Prokurator skarży decyzję administracyjną ws. praw jazdy

14 lutego 2014

 

260aad6d0ba0715dda25d8cf56119c931cf07101

(Fot.: PD@N 485-3)

 

I oto mamy ciąg dalszy sprawy pozbawienia prawa jazdy ponad 547 osób, które zdały egzamin, ale dokumenty o odbytym szkoleniu były nieprawdziwe - wystawił je instruktor bez uprawnień (skazany wyrokiem sądu karnego za kilka przestępstw m.inn. jazdę pod wpływem alkoholu i fałszowanie dokumentacji - utracił uprawnienia i miał orzeczony zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w tej branży). Prokuratura Okręgowa w Legnicy zaskarżyła decyzję administracyjną.Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Liliana Łukasiewicz, skarga na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Prokurator podkreślił w uzasadnieniu, że Kolegium nie uwzględniło słusznego interesu obywatela i uznało za prawidłową sytuację, w której konsekwencje błędów urzędów przerzucono na osoby, które nie miały możliwości sprawdzenia, czy ośrodki szkolenia i egzaminowania kierowców dobrze funkcjonują. Zdaniem prokuratury to ośrodek egzaminowania źle zweryfikował sfałszowane zaświadczenia, natomiast kursanci nie mieli możliwości sprawdzenia tego. Prokurator zaznaczył, że w takiej sytuacji odbieranie uprawnień do prawa jazdy jest bezzasadne, skoro zdobywa się je w efekcie prawidło zdanego egzaminu państwowego.

Jak się dowiadujemy sprawca: "Wystawiając sfałszowane zaświadczenia posługiwał się pieczątką instruktorską ojca. Osoby odbywające kursy nie były tego świadome". Sprawa toczy się od kilku lat. Markowi K. 29 grudnia 2013 r. minął orzeczony przez sąd okres zakazu prowadzenia działalności gospodarczej i może ponownie otworzyć szkołę jazdy. Jednak prawo jazdy odzyska dopiero pod koniec 2014 r.