Legislacja

Prywatne przewozy osób bez oznaczeń

5 maja 2012

deab23b4c9fe570befb0612dffa1c57d2a83dc43

(Fot.: PD@N 427-47)

Jak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie sygn. akt II GSK 287/11 prywatne przewozy osób nie powinny umieszczać oznaczeń na dachu pojazdu i naśladować korporacyjnych taksówek, gdyż wprowadza to klientów w błąd.

Skarga została złożona w 2010 r., wówczas też Inspektorzy transportu drogowego zatrzymali samochód do kontroli. Kierowca okazał im wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, udzielonej jego pracodawcy. Na dachu pojazdu znajdował się baner z napisem oraz numerem telefonu. I właśnie za jego umieszczenie przedsiębiorca dostał karę w wysokości 5 tys. zł. Od decyzji o ukaraniu odwołał się do głównego inspektora transportu drogowego. Od 8 kwietnia 2012 r. usługi przewozu osób bez licencji taksówkowej możliwe są tylko autami przystosowanymi dla min. ośmiu osób (wraz z kierowcą). Przekonywał, że nie prowadzi przewozu osób, nie przesłuchano bowiem żadnego pasażera, a baner jest jedynie plastikową puszką, nie zaś urządzeniem technicznym. Organ jednak nie przyjął tej argumentacji. Podkreślił, że pojazd jednoznacznie wskazywał, iż wykonywany jest nim przewóz osób, natomiast puszka na dachu wywołuje u odbiorców wrażenie, że samochód może się zatrzymać w celu zawarcia umowy przewozu. Właściciel firmy zaskarżył powyższą decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Sąd jednak oddalił skargę. Wyjaśnił bowiem, że inne są warunki uzyskania licencji na przewozy okazjonalne, a inne dla taksówek. Skutkiem tego zróżnicowania jest to, że tylko taksówki mogą umieszczać koguty na dachu. Skarga kasacyjna wniesiona do NSA również została oddalona.