Legislacja

Przybywa skarg na przebieg egzaminów…

30 czerwca 2010

4586cab6913dfdcbd3dd76ca1fee20c119eeafd8

(Fot.: PD@N 349-14)

Przybywa skarg na przebieg egzaminów na prawo jazdy - donosi dziennik “Nowości”. Kursanci wygrywają rzadko, ale zdarza się i tak, że egzamin powtórzony jest na koszt WORD-u, a egzaminator obrywa za błędy po kieszeni. Kiedyś złożenie skargi na przebieg egzaminu czy zachowanie egzaminatora było ewenementem. - Ludzie bali się, że jeśli się poskarżą, to egzamin zdadzą co najwyżej w innym województwie. Dziś jest inaczej. Skargi traktujemy normalnie, bez emocji. Na pewno nikt się na nikim nie odgrywa - zapewnia Marek Staszczyk, dyrektor WORD-u w Toruniu. - Rośnie świadomość prawna mieszkańców. Coraz częściej też skarżą się na nas marszałkowi województwa, wykorzystując pomoc prawników. W 2008 roku skarg na WORD-y w Toruniu, Bydgoszczy i Włocławku było 29. W zeszłym roku - już 51. Urząd Marszałkowski uznał, że unieważnić i powtórzyć na koszt ośrodków należy 21 egzaminów. Najwięcej, bo trzynaście, w Bydgoszczy. W Toruniu - sześć. Co trzecia powtórka wynika z powodów technicznych. Bo sprzęt nagrywający egzamin, który miał pomagać przy rozstrzyganiu sytuacji spornych, zawodzi. - Dziury w drogach powodowały wstrząsy i szwankowało rejestrowanie obrazu lub dźwięku. W takiej sytuacji skarżący się kursant zawsze jest na wygranej pozycji. Wystarczy, że brakuje trzech minut nagrania, nawet samego dźwięku i egzamin trzeba unieważnić. A potem powtórzyć na koszt ośrodka - przyznaje Marek Wlekliński, egzaminator nadzorujący z WORD-u w Bydgoszczy. Co się dzieje, gdy stwierdzony zostaje błąd egzaminatora? - Nie mamy możliwości odwołania się. Decyzja Urzędu Marszałkowskiego jest ostateczna. Z takim egzaminatorem zostaje przeprowadzona rozmowa i odczuwa błąd finansowo.

Słowa kluczowe egzamin na prawo jazdy WORD