Polska przyspiesza prace nad numerem 112. Są to dwa pomysły na nowelę przepisów – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Oba projekty wniesione do Sejmu są prawie identyczne. Projekt rządowy, przygotowany jeszcze przez poprzednią ekipę, zgłosił obecny rząd, nadając mu tryb pilny. To skutek decyzji Komisji Europejskiej z 28 listopada o pozwaniu Polski przed ETS. Projekt poselski wniósł natomiast PiS.Projekty noweli prawa telekomunikacyjnego (Dz. U. z 2004 r. nr 171, poz. 1800 ze zm.) przewidują poprawienie obecnego systemu, który nie spełnia norm unijnych, i oparcie go na 16 wojewódzkich centrach powiadamiania ratunkowego. Operatorzy telefoniczni będą musieli udostępniać w czasie rzeczywistym informacje o połączeniach na numer 112 lub inne numery alarmowe (np. 997). Dostawcy usług telekomunikacyjnych udostępnią natomiast dane użytkowników. Chodzi głównie o podanie adresu (w wypadku telefonów stacjonarnych) albo miejsca położenia (w wypadku komórek). Dane te trafią do centrów powiadamiania ratunkowego, a gdy dzwoniło się nie na 112, ale na tradycyjne numery alarmowe – do właściwych służb, czyli policji, straży pożarnej lub pogotowia ratunkowego. Dostawca usług telekomunikacyjnych będzie musiał raz w miesiącu przekazywać wszystkie dane, a ponadto gdy jakiś numer się zmienia, nowe dane ma podać w ciągu maksymalnie 24 godzin. Tylko dobę będzie też miał na poinformowanie o przeniesieniu numeru. Przekazywanie takich danych nie będzie wymagało zgody abonentów czy użytkowników pre-paid. Operatorzy będą mieli maksymalnie dwa miesiące od uruchomienia systemu na pełne dostosowanie swoich systemów informatycznych i przekazanie wszystkich wymaganych danych. Do tego czasu będą działali na dotychczasowych zasadach. Urząd Komunikacji Elektronicznej, który będzie zarządzał systemem, otrzyma możliwość karania tych, którzy nie przekazują i nie aktualizują danych o osobach dzwoniących na numery alarmowe. Budowa systemu ma kosztować 15 mln zł (w tym aż 85 proc. będzie refinansowane ze środków unijnych).

^ Biuro obsługi linii telefonicznej 112 w Komendzie Głównej Policji