Legislacja

Rowerzysta po piwie

4 maja 2010

Rowerzyści chcą złagodzenia przepisów dotyczących kar za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu. - Nie proponujemy zmian po to, by móc jeździć po pijanemu - tłumaczy “Rzeczpospolitej” Marcin Chłodnicki, prezes Stowarzyszenia MTB Kielce. I dodaje, że prawo musi być życiowe. Miłośnicy dwóch kółek znaleźli sprzymierzeńców wśród posłów. Poseł Platformy Obywatelskiej Artur Gierada chce, by rowerzysta, który ma mniej niż 0,5 promila alkoholu w organizmie, nie był karany. Pomysł zyskuje zarówno zwolenników, którzy wskazują na statystyki policyjne, ale też przeciwników, ci podkreślają, że to nic innego, jak społeczne przyzwolenie na jazdę po pijanemu. Poniżej poziomu 0,5 promila rowerzysta nie byłby w ogóle karany - wyjaśnia Gierada. - Po jego przekroczeniu popełniałby przestępstwo i byłby karany jak do tej pory.

Rowerzyści zapowiadają, że własne propozycje złożą jako projekt obywatelski. - Zmienimy bubel prawny, który pozwala na skazanie na więzienie kogoś, kto wypił jedno piwo i jechał chodnikiem, nikomu nie robiąc krzywdy - mówi Jakub Górski ze Stowarzyszenia Miłośników Dwóch Kółek.

Dziś wyroki za jazdę w stanie nietrzeźwości odsiaduje w Polsce prawie 2 tys. rowerzystów, kilkuset czeka w areszcie na odbycie kary, a blisko 40 tys. ma wyroki w zawieszeniu.

Przypomnijmy: Jak regulują art. 42 i 178a kodeksu karnego oraz art. 87 kodeksu wykroczeń. Jeśli rowerzysta ma ponad 0,5 promila alkoholu we krwi (tzw. stan nietrzeźwości), popełnia przestępstwo określone w art. 178a § 2 k.k. i grozi mu grzywna, ograniczenie wolności albo do roku więzienia. Ponadto na podstawie art. 42 § 2 k.k. sąd obowiązkowo (obligatoryjnie) orzeka wobec takiej osoby zakaz prowadzenia pojazdów – i to już po pierwszym popełnieniu przestępstwa. Jeśli zaś rowerzysta ma między 0,2 a 0,5 promila alkoholu we krwi (tzw. stan po użyciu alkoholu), odpowiada za wykroczenie i grozi mu areszt do 14 dni albo grzywna. Również w tej sytuacji sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia pojazdów. Różnica polega tylko na tym, że w wypadku wyroku za przestępstwo minimalny czas, na jaki odbiera się prawo jazdy, wynosi rok, a w razie wykroczenia – sześć miesięcy.

Rok temu Trybunał Konstytucyjny uznał, że karanie pijanych rowerzystów według zasad, jakie stosuje się wobec nietrzeźwych kierowców, jest zgodne z konstytucją.

Złagodzenie przepisów dotyczących rowerzystów ma polegać na:

- usunięciu § 2 z art. 178a Kodeksu karnego (czyli tego, który mówi o karach za jazdę w stanie nietrzeźwości pojazdem innym niż mechaniczny),

- zmianie dwóch przepisów art. 87 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z ich nowym proponowanym brzmieniem miałoby być tak, że:

- “Kto znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania rower albo pojazd zaprzęgowy lub jedzie konno, podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny”,

- “W razie popełnienia wykroczenia określonego w art. 87 § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów, a w razie popełnienia wykroczenia określonego w art. 87 § 2 można orzec zakaz prowadzenia pojazdów”.