Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie symulatora jazdy. Akt określa wymagania techniczno-organizacyjne oraz zakres funkcjonalności realizowanej przez symulator.
U z a s a d n i e n i e: Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie urządzenia do symulowania jazdy w warunkach specjalnych stanowi wypełnienie upoważnienia określonego w art. 39g ust. 12 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 845, z późn. zm.). Przepisy tej ustawy zostały zmienione przez ustawę z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43, poz. 246). Dotychczas obowiązujące regulacje prawne nakładały na przedsiębiorców obowiązek użytkowania urządzeń posiadających odpowiedni certyfikat wydany przez jednostkę akredytowaną w polskim systemie akredytacji, nie dając jednocześnie, żadnych wytycznych czy warunków niezbędnych do właściwej certyfikacji tych urządzeń. Wyżej wymieniona ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym dokonała korekty niepełnego stanu prawnego poprzez nałożenie na Ministra właściwego ds. transportu obowiązku przygotowania niniejszego rozporządzenia. Podstawą określania szczegółowych wymagań był przegląd aktualnego stanu wiedzy z zakresu budowy symulatorów jazdy samochodem, w tym zwłaszcza tych, które są dedykowane szkoleniu kierowców. Brano także pod uwagę tendencję zmian tych konstrukcji, standaryzację rozwiązań i ich koszt. Dotyczyło to zwłaszcza: modelu ruchu i dynamiki pojazdu; układ wizualizacji; układ ruchu symulatora.
Projekt rozporządzenia jest zgodny z prawem unijnym.

(Fot.: PD@N 358-18)
Kierowcy, pracujący w transporcie drogowym, muszą oprócz odpowiedniej kategorii prawa jazdy posiadać kwalifikację wstępną. W ramach tego szkolenia są też zajęcia z jazdy w warunkach specjalnych na odpowiednich torach i płytach poślizgowych. Przepisy pozwalają także odbyć przyspieszoną kwalifikację wstępną. Wprowadzenie wymagań określonych w projekcie rozporządzenia w sprawie urządzenia do symulowania jazdy w warunkach specjalnych ma umożliwić przeprowadzenie części specjalistycznego kursu dla kandydatów na kierowców zawodowych, czyli kwalifikacji wstępnej na symulatorze.



(Fot.: PD@N 358-15, 16 i 17)
Urządzenie to ma działać w taki sposób, aby realnie oddawać zachowanie pojazdu w każdych warunkach. Kabina ma wyglądać tak jak w prawdziwym pojeździe. Wskaźnik zużycia paliwa i prędkościomierz ma działać tak jak w rzeczywistości. Ponadto ma symulować siły działające na pojazd – np. przeciążenia czy boczny wiatr. Konstrukcja ma pozwolić na imitację jazdy z ładunkiem pod górę. Program ma umożliwiać symulację jazdy różnymi pojazdami – ciężarówkami z przyczepami czy autobusami z pasażerami.
Urządzenie takie może być wykorzystywane, jako alternatywa przy szkoleniu z jazdy w warunkach specjalnych, gdy nie ma specjalnego autodromu wyposażonego m.in. w płyty poślizgowe. Kierowca na takim symulatorze ma tak samo jak w rzeczywistości opanować jazdę w trudnych warunkach. Dotychczas kierowcy nie mieli się gdzie szkolić, symulatory mają właśnie zmienić tę sytuację i przyspieszyć szkolenia.