Legislacja

S. Gołębiowski: Kandydatom na kierowców trzeba wpajać zasady jazdy defensywnej

9 grudnia 2012

03c3c59588e389798f8f9a70efb97c1d2be81b40

^ Dr inż. Sławomir Gołębiowski, związany z ITS-em w latach 1961-2005, wieloletni biegły sądowy w zakresie techniki samochodowej wypadków drogowych; rzeczoznawca Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego (Fot.: PD@N 449-7)

Podstawową taktyką kierowania samochodem czy motocyklem, znacząco zwiększającą prawdopodobieństwo uniknięcia wypadku, jest jazda defensywna. A na czym polega ta “jazda defensywna” możnaby zapytać - w wielkim skrócie to przede wszystkim kierowanie pojazdem w ruchu drogowym w sposób niepowodujący zagrożeń wypadkiem, z równoczesnym założeniem nieprzestrzegania prawideł ruchu przez innych użytkowników dróg. Więc:

* po pierwsze: obowiązuje bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu i prędkość jazdy nieco mniejsza niż one na to pozwalają czy dopuszczają warunki ruchu,

* po drugie: konieczne jest uważne i ciągłe obserwowanie tego, co się dzieje przed, za oraz obok kierowanego pojazdu i

* po trzecie: wymagana jest gotowość do natychmiastowego działania obronnego, już wtedy gdy pojawia się prawdopodobieństwo powstania sytuacji, wymagającej takiego działania.

Można tu wspomóc się wielokrotnie przypominanymi hasłami bezpiecznej jazdy, jak na przykład: “myśl i przewiduj”, “zachowaj odstęp”, “jedź wyraźnie”, “uważaj na pieszych” i podobnymi. Można też wskazać przykładowo sytuacje drogowo-ruchowe, w których jazda defensywna - w przypadku jej stosowania - jest szczególnie widoczna i przydatna:

przykład pierwszy - skrzyżowanie z działającą sygnalizacją świetlną i dla“naszego” kierującego jest sygnał zielony; zbliżając się do świateł, kierujący ten asekuracyjnie zmniejsza prędkość na tyle, by w przypadku zaświecenia się światła żółtego móc się zatrzymać przed skrzyżowaniem;

przykład drugi - skrzyżowanie dróg równorzędnych bez znaków i sygnalizacji, “nasz” kierujący zamierza skręcić na skrzyżowaniu w prawo, zatrzymuje się więc przed skrzyżowaniem, włącza prawy kierunkowskaz, spogląda w lewo oraz w prawo i z lewej strony widzi nadjeżdżający pojazd z włączonym prawym kierunkowskazem, sygnalizującym skręcanie w drogę, z której właśnie będzie sam wyjeżdżał; innych pojazdów ani z prawa , ani z lewa nie widać; wydaje się więc, że nie ma tu krzyżowania się torów ruchu obu pojazdów i “nasz” kierujący może bezkolizyjnie skręcić w prawo, jednak przed ruszeniem czeka on chwilę na wyraźne rozpoczęcie sygnalizowanego skręcania przez nadjeżdżający z lewej pojazd, bo wie, że kierujący tego pojazdu mógł nagle zmienić zamiar skręcenia i nie wyłączył jeszcze swego kierunkowskazu, lub też już jakiś czas jedzie z tym włączonym kierunkowskazem, włączonym z racji wcześniejszego skręcania;

przykład trzeci - ulica o niewielkim ruchu pojazdów, “nasz” kierujący, obserwując podczas jazdy otoczenie spostrzega, że po chodniku z prawej strony szybkim krokiem idzie ku jezdni pieszy, na której w zasięgu wzroku nie ma oznakowanego przejścia dla pieszych; uwzględniając możliwość ruchu tego pieszego przez jezdnię bez zatrzymania się i sprawdzenia, czy można bezpiecznie przejść, “nasz” kierujący znacząco zmniejsza prędkość swego pojazdu oraz zjeżdża ku osi jezdni, a także przygotowuje się do ewentualnych działań obronnych w postaci ostrzegawczego sygnału dźwiękowego, dalszego zjeżdżania w lewo (mały ruch pojazdów) i wreszcie - hamowania. Przykładów pokazujących jazdę defensywną i jej przydatność można podać wiele i jestem przekonany, że p.p Instruktorzy nauki jazdy, jeśliby w toku prowadzonych zajęć uwzględniali tę taktykę, odpowiednimi przykładami mogliby sypać jak z przysłowiowego rękawa.

Warto tu też podać jak poważnie traktuje się jazdę defensywną np. w Stanach Zjednoczonych A. P. Wśród kilku pozarządowych organizacji typu “non profit”, zajmujących się problemami bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest National Safety Council (Krajowa Rada Bezpieczeństwa - NSC). Organizacja ta wprawdzie prowadzi działania na rzecz bezpieczeństwa obywateli USA w różnych obszarach ich życia, np. w pracy, w domu, w szkole itp., ale poczesne miejsce w pracach NSC zajmują sprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. NSC propaguje zasady bezpiecznego postępowania, wskazuje występujące zagrożenia i sposoby zapobiegania im oraz organizuje stosowne szkolenia i wydaje potrzebne do nich pomoce tj. podręczniki, instrukcje, poradniki itp. Poza szkoleniami w zakresie defensywnej jazdy NSC prowadzi szkolenia, dotyczące: bezpiecznego przewożenia małych dzieci, jazdy nocą, jazdy w czasie deszczu i śniegu, nietrzeźwości, bezpieczeństwa pieszych, przewożenia dzieci szkolnymi autobusami, bezpiecznego hamowania, informowania o spowodowanym wypadku, postępowania w przypadku wadliwego działania hamulców, układu kierowniczego oraz świateł.

Odnośnie do jazdy defensywnej NSC szkolenia prowadzi przede wszystkim dla młodych kierowców, bowiem tacy kierowcy (w wieku od 16-tu do 24 lat) znacznie częściej powodują wypadki niż kierowcy starsi i znacznie częściej też są ofiarami wypadków. Od początku prowadzenia tych szkoleń ukończyło je 64 miliony osób w różnym wieku i wg przeprowadzonych badań 93% ich absolwentów zmieniło swój sposób kierowania pojazdem na bardziej bezpieczny. Od 2004 roku NSC szkolenia defensywnej jazdy dla młodych kierowców prowadzi pod hasłem “Dożyj do 25-ciu lat”, a powstało ono ze stwierdzeń, że:

*wypadki drogowe są częstszą przyczyną zgonów młodych wiekiem kierowców niż samobójstwa, narkotyki czy napady;

*młodzi wiekiem kierowcy z racji braku doświadczenia, nieuwagi oraz chęci imponowania podejmują w ruchu drogowym bardzo ryzykowne działania (niebezpieczne wyprzedzanie, nadmierna prędkość, nieprzestrzeganie zasad pierwszeństwa itd.);

*alkohol i narkotyki sprzyjają skłonności młodych wiekiem kierowców do ryzykownych działań;

*pozytywna zmiana w postępowaniu młodych wiekiem kierowców w ruchu drogowym daje mniej ofiar i mniej strat materialnych.

Organizowane aktualnie przez NSC szkolenia w jeździe defensywnej to cztery godziny zajęć, prowadzonych przez bardzo doświadczonych instruktorów i przy wykorzystaniu najnowocześniejszych pomocy audiowizualnych. Szkolenia te organizowane są przede wszystkim w szkołach średnich i wyższych uczelniach dla uczniów i studentów (w USA i uczniowie i studenci określani są jedną nazwą - “students”), a także dla lokalnych mieszkańców przy współpracy władz samorządowych, jak również przy współpracy towarzystw ubezpieczeniowych dla młodych kierowców w tych towarzystwach ubezpieczających się. Niektóre z głównych tez tego szkolenia to: zbyt szybka jazda, a także zbyt powolna zwiększają niebezpieczeństwo kolizji; przestrzeganie zasad ruchu i niewykorzystywanie bezwzględnie swego pierwszeństwa jazdy; zachowywanie bezpiecznego odstępu wzdłużnego i bocznego względem innych pojazdów oraz bycie wyrozumiałym dla innych kierujących i respektowanie ich praw.

Przestawiając to, co wyżej, wyrażam nadzieję, że p.p. Instruktorzy nauki jazdy w krajowych ośrodkach szkolenia kierowców będą chcieli - a być może już to robią - wdrażać swych uczniów w defensywnej jeździe, a i sami, za kierownicą swego samochodu, będą tę taktykę jazdy stosowali. Z własnego doświadczenia wiem, ze taktyka ta jest skuteczna, bowiem jeżdżąc już bardzo wiele lat i także po drogach różnych krajów, stale stosując zasady jazdy defensywnej - przed laty nazwa ta jeszcze nie funkcjonowała - nie zapisałem na swoim koncie żadnego wypadku.