Legislacja

Sąd Najwyższy: kierowca karetki niewinny

28 kwietnia 2011

Uniewinnieniem zakończyła się - po 10 latach - sprawa Krzysztofa L. kierowcy karetki pogotowia z Bielska-Białej. Ten jadąc na sygnale zderzył się z samochodem osobowym, który nie ustąpił mu pierwszeństwa. W wypadku zginęły 3 osoby, a 2 były ciężko ranne.Sąd Najwyższy oddalił kasację bielskiej prokuratury i uznał, że sądy, uniewinniając kierowcę karetki, postąpiły zgodnie z prawem. Decyzja SN jest ostateczna. Do wypadku doszło 3 marca 2001 roku wieczorem. Krzysztof L. jechał karetką pogotowia na sygnale (jak ustalono - z prędkością 90 km/godz.) - dojeżdżając do skrzyżowania zwolnił o 20 km/godz. i wjechał na nie jako pojazd uprzywilejowany, na czerwonym świetle. Tam doszło do zderzenia z fiatem punto, który ruszył na skrzyżowanie, mimo iż miał obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi na sygnale. Finał był dramatyczny: trzech pasażerów punto zabitych, ciężko ranny kierowca i pasażerka tego samochodu. Obrażeń doznał też kierowca karetki. Prokuratura oskarżyła kierowcę karetki o naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu i nieumyślne spowodowanie wypadku. Według prokuratury, mimo prowadzenia pojazdu uprzywilejowanego, kierowca karetki powinien był zachować szczególną ostrożność i dostosować prędkość do sytuacji na drodze. Niezależnie od tego o spowodowanie tragicznego zderzenia oskarżony został kierowca punto. Bielski Sąd Rejonowy skazał Krzysztofa L. za naruszenie zasad ruchu drogowego, wyrok został jednak uchylony przez sąd odwoławczy. W ponownym procesie, sąd doszedł do wniosku, że kierowca karetki nie jest winny wypadku. Apelacja prokuratury do wyższej instancji okazała się nieskuteczna i w zeszłym roku wyrok uniewinniający utrzymał w mocy sąd II instancji. Prokurator okręgowy w Bielsku-Białej skorzystał z ostatniej możliwości - kasacji do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy uznał, że nie ma podstaw prawnych do kwestionowania wyroku bielskiego sądu i oddalił kasację prokuratury.