Legislacja

Sędzia uznał, że auto nie jest niebezpiecznym przedmiotem

31 stycznia 2013

Złagodzoną karę - roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności (po apelacji, pierwotna kara 2 lata i trzy miesiące więzienia) - Sąd Okręgowy w Białymstoku orzekł wobec kierowcy Jacka T., który uciekając przed kontrolą, staranował radiowóz. Do zdarzenia doszło 3 maja 2012 r. na terenie gminu Supraśl. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli, ruszył swoim autem fiatem linea na policjanta, jakby chciał go przejechać, zmusił go do oddania strzałów ostrzegawczych i wskoczenia do radiowozu. A potem z impetem uderzył w służbowy samochód.Sąd miał ustalić właściwą kwalifikację prawną czynu. W pierwszej instancji sąd przyjął, że używając samochodu jako niebezpiecznego przedmiotu, dokonał czynnej napaści na funkcjonariusza policji. Umyślnie dokonał uszkodzeń drzwi auta. Obrońcy pirata drogowego przekonywali, że samochodu nie można zaliczyć do kategorii niebezpiecznych przedmiotów. Nie jest bowiem skonstruowany do obrony czy czynienia krzywdy, ale do komunikacji. I tak Sąd Okręgowy zmienił przede wszystkim kwalifikację prawną czynu z napaści na funkcjonariusza z użyciem niebezpiecznego przedmiotu na stosowanie przemocy wobec funkcjonariusza. Wyrok jest prawomocny.

Słowa kluczowe kodeks karny pojazdy