Legislacja

Skazani za „kupowanie” prawa jazdy, nadal je mają i jeżdżą

4 listopada 2014

b214e3d405b4d4660fdc7276387294b18d85a558

(506-7)

Dziennikarze “Gazety Krakowskiej” podjęli problem dotyczący kilkudziesięciu osób skazanych za kupowania pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy, którzy mimo wyroków (6-10 miesięcy więzienia, z zawieszeniem wykonania na 2-3 lata wobec dobrowolnego poddania się karze) - tak zdobyte uprawnienia do kierowania pojazdami nadal posiadają. To kuriozalny finał tej afery - podsumowują. Jak się dowiadujemy: “śledczy, którzy od roku tropią ten proceder, nie żądają powtórnego przeegzaminowania delikwentów. Sąd, wymierzając im kary, nie orzeka też odebrania praw jazdy, bo jak twierdzi... nie ma do tego prawa (nie było tu przypadku przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, co stanowi podstawę odebrania prawa jazdy). Do weryfikacji umiejętności skazanych nie kwapią się także urzędy, które wydały im uprawnienia do kierowania”. I przywołują konkrety: “w tarnowskim starostwie powiatowym, o powtórnych egzaminach dla dających łapówki nikt nawet w tej chwili nie myśli. Mimo że wśród przyznających się do korupcji są między innymi mieszkańcy powiatu tarnowskiego. Urzędnicy twierdzą jednak, że nie mają żadnej wiedzy o udowodnieniu im przestępstw. - Żeby rozstrzygnąć, czy należy unieważnić prawa jazdy, musielibyśmy mieć informacje o wyrokach sądu. Rozważymy teraz, czy o nie wystąpić - miała powiedzieć Izabela Sekulska z Wydziału Transportu i Komunikacji starostwa. Urząd Miasta Tarnowa nie anuluje praw jazdy skazanym. - Odbieralibyśmy te uprawnienia, gdyby taki wniosek zgłosiła prokuratura - informowało biuro prasowe UMT - jak czytamy w “Gazecie pl”. I przywołane wyjaśnienie śledczych: Co takiego się wydarzyło, że teraz takich kroków nie podejmują? - Ta kwestia była przedmiotem rozważań. To, że ktoś wręczył korzyść w zamian za uzyskanie prawa jazdy, nie oznacza jednak automatycznie, że w rzeczywistości nie posiadał takich kwalifikacji - twierdzi prokurator Mieczysław Dzięgiel z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. Przebiegu egzaminów nie da się zweryfikować, bo nagrania z nich przechowywano tylko przez trzy tygodnie. Dopiero po aferze okres ten wydłużono do pięciu lat. Ośrodek egzaminowania wskazuje na kompetencje rzędów wydających paw jazdy. A kierowcy, którzy mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego jeżdżą.

Słowa kluczowe korupcja prawo jazdy WORD