W Bielsku Podlaskim śnieg spadający z budynku uszkodził maskę samochodu. To już kolejny podobne zdarzenie wynikające z braku odpowiedzialności właścicieli budynków – doniosła “Gazeta pl”. Do uszkodzenia samochodu osobowego przez spadający z dachu śnieg doszło, gdy mieszkanka gminy Bielsk Podlaski pozostawiła należącego do niej volkswagena na parkingu przed sklepem. Po powrocie zauważyła, że auto jest zasypane śniegiem. Okazało się, że w skutek osunięcia się śniegu z dachu budynku uszkodzeniu uległa maska samochodu oraz jedna z wycieraczek.
Policja przypomina właścicielom i zarządcom budynków o obowiązku usuwania zalegającego śniegu i lodu z dachu budynków. Za niewypełnienie powyższego obowiązku grozi kara grzywny.