Legislacja

Sprawiedliwość będzie rychliwa

26 lutego 2007

Pijany rowerzysta już nie pójdzie trzeźwieć do domu. Przyłapany trafi od razu za kratki na co najmniej dwa dni. Do rozpoczęcia pracy sądów 24-godzinnych zostały dwa tygodnie. Policjanci, prokuratorzy i sędziowie przechodzą ostatnie szkolenia. Uczą się prowadzić śledztwa i wydawać wyroki w ekspresowym tempie. Nowe przepisy to będzie szok. Szczególnie dla tych, którzy przyzwyczaili się, że sprawiedliwość w Polsce jest niezbyt rychliwa. - Szybki tryb dotyczy przyłapanych na gorącym uczynku. Chodzi np. o jazdę po alkoholu, pobicie, kradzież, rozróby na imprezach sportowych - wylicza Andrzej Lepieszko, z-ca prokuratora okręgowego w Lublinie. - Śledztwo potrwa 48 godzin, po czym od razu sprawą zajmie się sąd.

83d82a54d41e2b61f98f34301c15d7b10436e4a7

Andrzej Kryże, wiceminister sprawiedliwości zapewnia, że zrobiono wszystko od strony technicznej i logistycznej, aby sądy mogły działać zgodnie z terminem, jaki wyznaczył ustawodawca. W sądach trwają gorączkowe przygotowania do wprowadzenia trybu przyspieszonego, który ma zostać uruchomiony 12 marca. “Zrobiliśmy wszystko od strony technicznej i logistycznej, aby sądy mogły działać zgodnie z terminem, jaki wyznaczył ustawodawca” – zapewnia Andrzej Kryże. W tym tygodniu mają zostać wydane ostatnie rozporządzenia niezbędne do uruchomienia całego przedsięwzięcia, kończy też prace specjalny zespół powołany przez premiera, który miał koordynować w tym zakresie działania sądów, prokuratury i policji. “Jedyną barierą mogą być teraz wyłącznie ludzkie zaniedbania w poszczególnych placówkach” – podkreśla A. Kryże. Komplikacje mogą jednak nastąpić, gdyż diabeł tkwi jak zwykle w szczegółach – komentuje “Gazeta Prawna”.