
(Fot.: PD@N 426-3)
Poseł Bogdan Rzońca w swojej interpelacji nr 3089 w sprawie zwłoki w wydawaniu aktów wykonawczych zapytał ministra środowiska o podejmowane działania. W odpowiedzi Stanisław Gawłowski (fot.), sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, potwierdził iż dostrzega zaległości w wymienionym zakresie i dokłada wszelkich starań dla zmiany tej sytuacji. W tym celu przygotowana została “mapa drogowa wyjścia z zaległości”. Wskazał także na przyczyny zaległości, a tu: przedłużające się konsultacje społeczne i uzgodnienia międzyresortowe; obszerność oraz stopień skomplikowania aktów; zbyt krótkie terminy na wydanie aktów wykonawczych i inne. Pełen tekst odpowiedzi na interpelację poniżej.
W odpowiedzi na pismo z dnia 23 marca 2012 r. (znak: SPS-023-3089/12), przekazujące interpelację posła Bogdana Rzońcy w sprawie zwłoki w wydawaniu aktów wykonawczych, przedstawiam następujące wyjaśnienia.
Uprzejmie informuję, że dostrzegam problem opóźnień w wydawaniu aktów wykonawczych pozostających w zakresie mojej właściwości. Dlatego też dokładam wszelkich starań, aby zaległości te zostały jak najszybciej zlikwidowane. W tym celu została przygotowana “mapa drogowa wyjścia z zaległości”, której realizacja jest na bieżąco monitorowana. Podejmowane działania powinny, w mojej ocenie, doprowadzić do zdecydowanego zmniejszenia istniejących opóźnień w zakresie wydawania aktów wykonawczych.
Obecnie opóźnienie w wydaniu aktów wykonawczych dotyczy dwudziestu sześciu upoważnień ustawowych. Głównymi przyczynami istniejących opóźnień w wykonaniu delegacji ustawowych są:
1) przedłużające się konsultacje społeczne i uzgodnienia międzyresortowe - ilość podmiotów, których opinie lub uwagi należy uwzględnić przy opracowywaniu projektów, w wielu przypadkach znacznie wydłuża proces tworzenia przepisów. Jednocześnie szerokie i długotrwałe konsultacje i uzgodnienia mają na celu wypracowanie przepisów jasnych i precyzyjnych, których wykonanie nie wymaga interpretacji;
2) obszerność oraz stopień skomplikowania materii przekazywanej do uregulowania w drodze aktu wykonawczego - dotyczy to przede wszystkim kwestii technicznych, trudnych do ujęcia w formę przepisów powszechnie obowiązujących i niejednokrotnie wymagających przeprowadzenia szerokich konsultacji z ekspertami z różnych dziedzin;
3) zbyt krótkie terminy na wydanie aktów wykonawczych, niedostosowane do materii przekazywanej do uregulowania - przykładem może być tu upoważnienie zawarte w art. 61 ust. 16 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Delegacja ta została wprowadzona ustawą z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Termin wydania rozporządzenia został ustalony w ostatniej fazie prac legislacyjnych w Sejmie - skrócono wówczas wcześniej określony w projekcie ustawy termin jednego roku na wydanie tego aktu do trzech miesięcy;
4) konieczność notyfikowania niektórych projektów Komisji Europejskiej, co wstrzymuje prace legislacyjne na ok. 3 miesiące;
5) ustalenia na poziomie międzynarodowym - przykładem mogą tu być projekty rozporządzeń wykonawczych do ustawy Prawo atomowe, które były opracowywane równolegle z projektem ustawy nowelizującej, jednak z uwagi na to, że w tym czasie (tj. na przełomie lat 2010 i 2011) Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej rozpoczęła prace nad nowymi dokumentami dotyczącymi zasad bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej, postanowiono wstrzymać niektóre prace, aby rozporządzenia ustanawiały jak najbardziej aktualne wymagania. Ponadto w następstwie awarii w elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi należało poddać tworzone projekty rozporządzeń ponownej analizie pod kątem zwiększenia bezpieczeństwa obiektów jądrowych na wypadek ciężkiej awarii.
Analizując powyższe przyczyny, należy zauważyć, iż mają one w większości charakter zewnętrzny. Ponadto pragnę wskazać, że w celu terminowego uzgodnienia stanowiska z zainteresowanymi podmiotami oraz pozostałymi członkami Rady Ministrów organizowane są spotkania, konferencje uzgodnieniowe oraz prowadzone są uzgodnienia indywidualne. Niemniej jednak wypracowanie rozwiązania akceptowalnego dla wszystkich zainteresowanych stron jest czasochłonne, w szczególności gdy osiągnięcie kompromisu jest koniczne, aby akt wykonawczy w ogóle mógł być wydany - w przypadku rozporządzeń Rady Ministrów albo wydawanych w porozumieniu z innymi ministrami.
Jednakże pragnę ponownie zapewnić, że podejmuję szereg działań, które doprowadzić mają do likwidacji istniejących zaległości w zakresie wydawania rozporządzeń pozostających w mojej kompetencji.