Redakcja “Gazety pl” donosi: wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego szukają pieniędzy, by związać koniec z końcem. Apelują, by rząd podniósł opłaty za egzamin na prawo jazdy.Jak wiemy z nieoficjalnych źródeł do ministra transportu został skierowany list dyrektorów WORD apelujący o podniesienie - po sześciu latach - tych właśnie opłat. Wniosek swój uzasadniają przede wszystkim wzrostem cen paliw i stawianymi im nowymi zadaniami, a z tych ostatnich wynika także nowa konieczność inwestycji. Dziennik powołuje wypowiedzi przedstawicieli kilku ośrodków egzaminowania:
Biała Podlaska:Ubiegły rok zamknąłem z pięcioma tysiącami na minusie z działalności egzaminacyjnej. Muszę to rekompensować wpływami z innej działalności: kursów dla kierowców, czy wynajmu pomieszczeń - mówi Zbigniew Kot, dyrektor WORD-u w Białej Podlaskiej;
Lublin: W WORD-zie bilans za 2011 rok jest na plusie. - Ale niewielkim - zastrzega dyrektor Andrzej Pasikowski. Na ten wynik wpłynęło wiele czynników. Ośrodek wygrał pieniądze w sądzie od wykonawcy jednego z budynków, czy zrezygnował z remontu placu manewrowego: - Kosztorys prac opiewa na 600 tys. zł. Zdecydowaliśmy się jedynie na drobne naprawy - tłumaczy Pasikowski. - Bardzo pomógł nam też ubiegłoroczny boom na robienie prawa jazdy. Ludzie obawiali się wprowadzenia nowych zasad zdawania. Bez tego byłoby nam bardzo trudno.
Zamość: Ośrodek egzaminowania, żeby łatać dziurę budżetową, rozważa czy nie oferować nowej usługi - malowania na ulicach pasów poziomych.
Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu za publikacją “Dziennika Gazeta Prawna” - rzecznik resortu, Mikołaj Karpiński, zaprzecza jakoby w ministerstwie miały być prowadzone prace mające na celu zmianę wysokości stawek za egzaminy państwowe. Dziennik powołując się na własne ustalenia informował, iż na kilku spotkaniach z dyrektorami ośrodków egzaminowania jednak podwyżki były obiecywane.