Legislacja

Zabójstwo w osk - jest wyrok

6 marca 2012

Na 15 lat więzienia wymierzył poznański sąd Bartoszowi P. za zaduszenie pracownicy szkoły jazdy. Przypomnijmy do zabójstwa doszło 29 grudnia 2010 roku w siedzibie szkoły nauki jazdy przy ul. Pólwiejskiej w Poznaniu. Oskarżony o uduszenie Beaty K. - pracownicy szkoły, został zatrzymany dzięki nagraniu, pochodzącemu z kamery monitorującej ulicę. Tuż po zatrzymaniu Bartosz P. przyznał się do winy. Śledczym opowiedział jak przyszedł do szkoły z nadzieją, że znajdzie tam gotówkę. Był kursantem w szkole i wiedział, że pracownicy czasami zostawiają klucz nad drzwiami. Kiedy 29 grudnia udał się do siedziby firmy, klucza nie było. Kilkanaście minut czekał na klatce schodowej. Wtedy do pracy przyszła Beata K., sekretarka. Mężczyzna wszedł do lokalu. Beata była wówczas w toalecie. Przeszukał jej torebkę i szuflady biurka. Nie znalazł pieniędzy, ale w pewnym momencie zadzwonił telefon kobiety. Kiedy wyszła z toalety P. trzymał go w reku. Beata zaczęła wołać o pomoc. - Przestraszyłem się, bo mnie rozpoznała i nie wiem co we mnie wstąpiło - tłumaczył później Bartosz P. Ponad godzinę później jedna z kursantek znalazła zwłoki kobiety w wannie. Beata została uduszona. Sąd uwzględnił opinię psychologów, którzy stwierdzili, że oskarżony nie jest osobą zdemoralizowaną. Wyrok jest jak najbardziej adekwatny.