Czy kierowca wkrótce nie będzie mógł w aucie zapalić papierosa? Niewykluczone, że wkrótce wejdą w życie takie przepisy – donosi portal ITNERIA.pl Motoryzacja. Cel jest oczywisty. Kierowca palący papierosa ma zajętą jedną ręką, podobnie jak kierowcy rozmawiający przez telefon komórkowy. Ponadto niedopałek papierosa czy żar spadający z papierosa może być powodem wypadku. Czy ten zakaz się jednak sprawdzi? Wprowadzony przed rokiem w Hongkongu zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych nie zaowocował spadkiem liczby palaczy - wynika z środowych doniesień prasowych. Przeciwnie - w Hongkongu w ub. roku palono miesięcznie o 12 milionów papierosów więcej niż przed wprowadzeniem zakazu. Według hongkońskich władz celnych, w 2007 r. przez komorę celną przechodziło co miesiąc średnio 289,6 milionów sztuk papierosów, podczas gdy rok wcześniej - 278 mln. Dziennik "South China Morning Post" cytuje wypowiedź hongkońskiego deputowanego Kwoka Ka-ki, który ocenił, że jakkolwiek zakaz z pewnością odegrał rolę w ochronie biernych palaczy, jednakże dla samych palaczy nie stał się motywacją do rzucenia nałogu. Trudno więc się spodziewać, że inaczej będzie w Polsce. Tym bardziej, że przepis będzie równie trudny do wyegzekwowania, co zakaz używania telefonów komórkowych...