
(Fot.: PD@N 452-31jm)
Zdjęcie z fotoradaru może być dowodem nie tylko na przekroczenie prędkości, ale także na niezapięte pasy czy brak włączonych świateł - informuje "Rzeczpospolita". Tak interpretuje przepisy cytowany przez gazetę Adam Jasiński (fot.) z Komendy Głównej Policji. Fotoradar jest wprawdzie urządzeniem przeznaczonym do pomiaru prędkości, ale nie wyklucza rejestracji innych wykroczeń i może być dowodem na ich popełnienie - wyjaśnia. Nie wszyscy prawnicy są zgodni z tą interpretacją i uważają, że zadecydować o tym może sąd. Problemów z interpretacją przepisów może być coraz więcej. Na polskich drogach działa już 315 nowoczesnych urządzeń zarządzanych przez Inspekcję Transportu Drogowego, a drugie tyle mają straże miejskie.