O planach zaostrzenia przepisów wobec świeżo upieczonych kierowców poinformowała brytyjska komisja parlamentarna ds. transportu. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenie liczby wypadków z udziałem najmłodszych kierowców. Propozycje komisji, to m.in. podniesienie o rok (z 17 do 18 lat) granicy wieku, od której można prowadzić samochód bez towarzystwa doświadczonego kierowcy. Ponadto deputowani proponują, by młodym kierowcom nie było wolno przewozić pasażerów w wieku 10-20 lat w godzinach nocnych. Przewiduje się też całkowity zakaz prowadzenia po spożyciu alkoholu. Deputowani wskazują, że jedna trzecia kierowców, którzy giną w wypadkach, to ludzie w wieku poniżej 25 lat, choć stanowią oni zaledwie jedną ósmą wszystkich posiadaczy praw jazdy. W raporcie komisji transportu podkreślono, że młodzi mężczyźni za kierownicą są obecnie w Wielkiej Brytanii "największym zabójcą młodych kobiet". Statystyki pokazują też, że prawie co trzeci młody kierowca (w wieku 17-19 lat) ma wypadek w pierwszym roku za kierownicą. Deputowani postulują też zaostrzenie kryteriów praktycznych egzaminów z jazdy. Chodzi m.in. o to, by przyszły kierowca wykazał się umiejętnością szybkiej, ale bezpiecznej jazdy po autostradzie