Legislacja

„Zielone strzałki” – niezbędna edukacja kierowców

21 kwietnia 2008

Już w czerwcu na skrzyżowania ulic w całym kraju triumfalnie powrócą zielone strzałki. Zarządcy dróg mogą przestać je zaklejać czy zdejmować. Za miesiąc stare będzie można przywrócić, a wszędzie tam, gdzie nowe okażą się potrzebne – zamontować je – przypomina “Rzeczpospolita”. Dyskusja trwa. Przywracaniu zielonych strzałek sprzeciwiają się ekolodzy. – Kierowcy traktują często warunkową strzałkę jak zielone światło i nawet nie zatrzymują się przed sygnalizatorem – twierdzi Paweł Buczyński z ruchu ekologów. Jego zdaniem z tego powodu dochodzi do wypadków na przejściach dla pieszych. – Trzeba postawić na edukację kierowców – przyznaje Andrzej Bogdanowicz, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury. Policja traktuje skręt bez strzałki jako wjazd na czerwonym świetle. Grozi za to do 500 zł mandatu. Za skręt bez zatrzymania się przed strzałką kierowca płaci 100 zł. Rezygnacji ze strzałek nie wymaga od nas Unia Europejska. Pojawiły się na polskich drogach sześć lat temu. Zastąpiły te z lat 80. - malowane na metalowych tabliczkach. Rozporządzenie wejdzie w życie za miesiąc od ogłoszenia. Jak nieoficjalnie dowiedziała się redakcja “Życia Warszawy” zostanie ono ogłoszone jeszcze w tym tygodniu.