Zbigniew Wiczkowski, dyrektor WORD w Słupsku
(Fot.: PD@N 463-1word)
Pytanie Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Na łamach tygodnika PD@N publikujemy właśnie Państwa zaproszenie adresowane do ośrodków szkolenia kandydatów na kierowców mających w swoich ofertach szkolenia na kategorie motocyklowe oraz tych, którzy w przyszłości chcą takie prowadzić, otóż publikujemy zaproszenie na prezentację praktycznej części egzaminu na placu manewrowym. Jak ocenia Pan stopień trudności obowiązujących od 19 stycznia br. zadań egzaminacyjnych?
Odpowiedź Zbigniewa Wiczkowskiego, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Słupsku: Mamy już trochę doświadczenia, ponieważ WORD Słupsk, chyba jako pierwszy, był gotowy (łącznie z nowymi motocyklami) do egzaminowania według nowych przepisów obowiązujących od 19 stycznia 2013 roku.
Przede wszystkim bardzo pozytywnie oceniam nowe uregulowania prawne w zakresie wszystkich kategorii motocyklowych, tu z powodu uprawnień na poszczególne kategorie w zależności od wieku osoby ubiegającej się o daną kategorię. Bardzo pozytywnie oceniam także sposób egzaminowania teoretycznego i to na wszystkie kategorie i zakończenie z dniem 18 stycznia 2013 roku totalnej fikcji w zakresie przeprowadzania egzaminów teoretycznych.
Stopień trudności egzaminów na kategorie motocyklowe jest istotnie znacznie wyższy, ale przecież takie było założenie ustawodawcy i taka konieczność z powodu zbyt wielkiej ilości tragicznych zdarzeń drogowych z udziałem motocyklistów. Bardzo dobrze oceniam także wprowadzenie kategorii AM. Wreszcie kategoria najmłodszych uczestników jednośladów będzie musiała przejść procedurę szkolenia i egzaminowania jak każdy inny kierujący pojazdem samochodowym.
Pytanie: Instruktorzy nauki jazdy wiele mówią o wymogu posiadania określonego sprzętu w zakresie kat. A. Szczególnie o - w ich opinii - zawyżonych warunkach technicznych motocykla o pojemności silnika nie mniejszej niż 600 cm i mocy maksymalnej nie mniejszej niż 40 kW. Czy rzeczywiście może w trakcie szkoleń może dojść do sytuacji niebezpiecznych dla kursanta, ale też i instruktora, gdyż maszyny spełniające powyższe wymagania są zbyt mocne i zbyt ciężkie na pierwsze godziny szkolenia.
Odpowiedź:Istotnie, wymogi w zakresie pojemności silnika i mocy, dotyczące niektórych kategorii motocyklowych są dobrane mało precyzyjnie, a także niedostosowane do marek występujących na polskim rynku motocykli. Jednak z całą pewnością w zakresie kat. A parametry są odpowiednie. Dostrzegam pewne zagrożenia w zakresie egzaminu praktycznego, w szczególności na tzw. manewrach podstawowych, w przypadku motocykli o pojemności powyżej 600 cm. Są to ciężkie pod względem wagowym pojazdy, z którymi nie są w stanie poradzić sobie osoby np. o niskim wzroście, czy małej wadze ciała. Zgadzam się z obawami instruktorów, że takie osoby mogą mieć największy problem w początkowym procesie szkolenia i przy pierwszym kontakcie z motocyklem. Możliwe są przypadki przygniecenia kursanta motocyklem podczas znacznego pochylenia pojazdu w trakcie niektórych manewrów.
Pytanie: A wymóg rozpędzenia pojazdu do 50 km/godz., oczywiście chodzi o plac manewrowy. Czy to nie jest najniebezpieczniejszy element egzaminu? W WORD Lublin przygotowali bariery zabezpieczające. Jak Państwo zadbaliście o bezpieczeństwo kandydatów na kierowców w tym momencie?
Odpowiedź:Wymóg rozpędzenia pojazdu do prędkości 50 km/godz. przy wykonywaniu manewru omijania przeszkody, ale także wymóg osiągnięcia średniej prędkości 30 km/godz. przy wykonywaniu tzw. slalomu szybkiego, to istotnie najbardziej niebezpieczne elementy, szczególnie ten pierwszy i to nie tylko na mokrej nawierzchni. W procesie opiniowania projektu ustawy o kierujących pojazdami i rozporządzenia w sprawie egzaminowania, wnioskowałem - podobnie jak inni dyrektorzy - o złagodzenie tych parametrów, lub choćby tego pierwszego do 40 km/h. Niestety, tak się nie stało, ale w dalszym ciągu będę wnioskował o tę zmianę.
Pytanie: Na placu egzaminacyjnym zaprezentujecie zgodne z przepisami poszczególne manewry podstawowe w zakresie kategorii motocyklowych. Proszę o komentarz, na ile są trudne, a może zbyt tudne dla młodych motocyklistów? Czy jakiegoś elementu zabrakło?
Odpowiedź: W dniu 14 czerwca zaprosiliśmy wszystkie ośrodki szkolenia do udziału w pokazie manewrów podstawowych na naszym placu egzaminacyjnym według nowych przepisów w zakresie wszystkich kategorii motocyklowych, tak jak wymagamy na egzaminie. Wiem, że niektóre ośrodki szkolenia mają dużo wątpliwości i dlatego niektóre z nich jeszcze nie podjęły decyzji o szkoleniu na kategorie motocyklowe. Jak już wcześniej powiedziałem manewry są trudne, ale możliwe do wykonania. Dużo zależy od sposobu przygotowania przez szkoły jazdy.
Po wejściu nowych przepisów łącznie na kategorie motocyklowe przeprowadziliśmy 33 egzaminy praktyczne. W podziale na poszczególne kategorie wygląda to następująco: na kategorię A -.18 egzaminów (w tym 31,3 % ocenione pozytywne); na kategorię A1 - 8 egzaminów (w tym .42,9 pozytywne); na kategorię A2 - 7 egzaminów (w tym 42,9 pozytywne); na kategorię AM - nie przeprowadzono jeszcze żadnego egzaminu. Dotychczas - na szczęście - nie odnotowaliśmy żadnej kolizji w czasie tych egzaminów. Właśnie przy okazji zapowiedzianego pokazu chcemy, aby instruktorzy bliżej zapoznali się z nowymi pojazdami na poszczególne kategorie motocyklowe, a także z obowiązkowymi akcesoriami osoby zdającej i środkami komunikacji pomiędzy egzaminatorem a zdającym.
Pytanie: Czy instruktorzy w kategoriach motocyklowych są właściwie przygotowani do nowych zasad? Nie mieli nawet kilkugodzinnego szkolenia praktycznego? Może powinni odbyć swoje obowiązkowe roczne warsztaty właśnie w ośrodku techniki jazdy? Albo u Was w ośrodku egzaminowania zaliczyć kurs specjalny?
Odpowiedź:Z pewnością wielu instruktorów jeszcze nie jest właściwie przygotowanych do nowych zasad obowiązujących na egzaminie praktycznym w kategoriach motocyklowych. Równie wielu nie podjęło jeszcze szkolenia w tym zakresie, a ponadto znaczna ilość szkół dopiero poszukuje odpowiednich pojazdów do procesu szkolenia. Pamiętajmy, że szkoły nowymi przepisami zobowiązane zostały do poniesienia dość dużych dodatkowych kosztów. Dzięki tym inwestycjom będą mogły utrzymać się na rynku szkoleń. Koszt zakupu motocykli do nowych kategorii to jednak spory wydatek, a - jak obserwujemy - liczba kandydatów zgłaszających się do szkól na te kategorie jest istotnie mniejsza.
Nie mam wątpliwości, że instruktorzy powinni odbywać coroczne warsztaty doskonalenia zawodowego, także w tym zakresie, nawet w zakresie szerszym niż ma to miejsce w stosunku do egzaminatorów. Nowe przepisy nie dają nam podstaw do organizacji takich warsztatów. To właśnie przepisy ustawy o kierujących pojazdami cofnęły WORD-om uprawnienia do szkolenia kandydatów na instruktorów nauki jazdy. Nie do mnie należy ocena, czy ta decyzja ma swoje uzasadnienie.
Pytanie: Projekt zmian uzasadniany był potrzebą - to rzecz oczywista - poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Czy obowiązujące zmiany w kat. A doprowadzą - Pana zdaniem - do zmian w tych smutnych statystykach? Znaczących zmian?
Odpowiedź:Z pewnością intencją ustawodawcy było, aby ustawa o kierujących pojazdami, także w zakresie nowej organizacji egzaminów na kategorie motocyklowe w efekcie spowodowała poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, właśnie w tej grupie uczestników ruchu. Według mojej oceny, pewną poprawę bezpieczeństwa spowoduje. Szczególnie istotny jest tu element powiązania poszczególnych kategorii motocyklowych z osiągnięciem określonego wieku. Jednak to za mało na istotny postęp. To szkoły jazdy decydują głownie o tym, jak w przyszłości motocyklista będzie zachowywał się w ruchu drogowym. Także w tym tak ważnym elemencie świadomości kandydata co do występujących zagrożeń.
Niestety, niewielki zakres zmian w samym programie szkolenia, a przede wszystkim zbyt mała minimalna ilość godzin szkolenia, nie spowoduje - moim zdaniem - oczekiwanej poprawy bezpieczeństwa na drogach.
Pytanie: Na pokaz zapraszacie Państwo przedstawicieli z ośrodków szkolenia swojego regionu. Poproszę o ogólną radę lub rady dla wszystkich innych instruktorów motocyklowych? A może też dla kandydatów na motocyklistów?
Odpowiedź: Trudno udzielać rad instruktorom w konwencji tzw. ogólnej sugestii, bo przecież w większości są to ludzie z dużym doświadczeniem. Ogólna rada dla kandydatów i przyszłych kierujących motocyklami nasuwa się sama: "Ludzkiej głupoty nie zastąpi najlepszy nauczyciel. Rozsądku nie można nauczyć. Możemy jedynie uświadamiać konsekwencje z braku tego rozsądku wynikające."
Dziękuję za rozmowę i czekamy na szczegółową relację z planowanego pokazu
- Jolanta Michasiewicz, red. nacz. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS