Grupa miłośników starych rowerów z Łodzi produkuje bicykle! Jest ich ośmiu. Sami doskonale już jeżdżą i, pojawiając się na ulicach, zarażają innych swoją niecodzienną pasją. Jazda na takim rowerze to nieprawdopodobna frajda i pokaźna dawka adrenaliny - zapewnia Krzysztof Cłapiński, miłośnik bicykli, student. - Te jednoślady nie mają hamulców, tylko tzw. ostre koło. To oznacza, że jadąc cały czas trzeba pedałować. O hamowaniu nie ma mowy. Możemy jedynie wytracać prędkość. Ale utrzymanie równowagi, jeśli oczywiście ktoś umie jeździć tradycyjnym jednośladem, nie jest dużym kłopotem. Najtrudniej się wsiada i zeskakuje z wysokości. Produkowane w Łodzi bicykle kosztują ok. 4,5 tys. zł, a ceny modeli chromowanych dochodzą nawet do 7 tys. zł. Kto je kupuje? Inni miłośnicy jednośladów, a także właściciele prywatnych firm - głównie w celach promocyjnych.
