Przyszli kierowcy, aby zdać test z teorii, muszą nauczyć się odpowiedzi na ok. 500 zadań. Wystarczy na to poświęcić kilka godzin. To się jednak zmieni. Pytań ma być więcej. Być może nawet trzy tysiące – podaje “Życie Warszawy”. I dalej czytamy w gazecie: Wiele osób zdaje egzamin po kilka razy. Przede wszystkim są to kursanci, którzy oblali jazdę na placu manewrowym i po mieście. Okazuje się, że do repetujących może dołączyć spora grupa osób, które polegną na części teoretycznej. – Słyszałem, że będzie trudniej na testach. Zamiast 500 pytań będzie ich trzy tysiące. Dlatego zdaję teraz. Chcę jak najszybciej zaliczyć teorię i mieć to za sobą – mówi Andrzej Adamski. Egzaminatorzy także słyszeli o pomysłach zmian przygotowywanych przez Ministerstwo Transportu. Jednak na razie nie znają szczegółów. – Rzeczywiście krążą takie plotki. Ma być więcej pytań. Ale nowe testy opracowuje ministerstwo, a nie my. Nic więcej nie wiemy – mówi Andrzej Wierzbowski z Wojewódzkiego Ośrodka Egzaminowania w Warszawie. Tymczasem Ministerstwo Transportu twierdzi, że na zmiany w egzaminach jeszcze poczekamy. – Chcemy, aby kandydat na kierowcę nauczył się prawidłowego i zgodnego z przepisami zachowania na drodze, a nie odpowiedzi na testowe pytania, tak jak ma to miejsce teraz – tłumaczy Tomasz Piętka z MT. – Jest jednak za wcześnie, by mówić o liczbie pytań. Myślę, że zmiany wprowadzimy dopiero za półtora roku. Dlaczego dopiero wtedy? MT musi ogłosić przetarg na opracowanie egzaminacyjnych pytań i materiałów. Podczas nowego testu przyszły kierowca zobaczy nagranie z kamery wideo – np. ze skrzyżowania. W ciągu kilku sekund będzie musiał wybrać prawidłową odpowiedź dotyczącą pierwszeństwa przejazdu. Co więcej – baza pytań nie zostanie udostępniona kursantom – tak, jak ma to miejsce teraz. – Teraz wystarczą trzy, cztery godziny, aby nauczyć się wszystkich pytań. Część się powtarza. Tak naprawdę jest ich nie 500, ale ok. 200. Jeśli będzie ich trzy tysiące, kursanci nie nauczą się ich na pamięć i nie zdadzą – uważa Jarosław Wościel ze szkoły nauki jazdy Silver. Instruktorzy przyznają, że zmiany wydłużą czas oczekiwania na egzamin. – Już teraz w stolicy na test z teorii czeka się miesiąc, mimo że zdaje go ok. 80 proc. kursantów. Jeśli będzie go trudniej zdać, kolejka się wydłuży – mówią instruktorzy. Jednak nie wszyscy patrzą sceptycznie na nowe testy. – Obecne pytania to jakiś matrix. Aby zdać testy, należy je wykuć na pamięć. Widać to np. po doświadczonych kierowcach, którzy z różnych względów zostali ponownie skierowani na kurs. Mimo że znają przepisy, mają problemy z prawidłowym rozwiązaniem testów. Jeśli nowe pytania będą uczyły prawidłowego zachowania na drodze, to jestem za jak najszybszą zmianą testu teoretycznego – przekonuje Marek Obrębski ze szkoły Auto Kurs.