Redakcja serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS poprosiła - w Państwa imieniu, mając na uwadze zainteresowanie tematem, a także jego aktualność - jeden z ośrodków doskonalenia techniki jazdy o podzielenie się doświadczeniami w przygotowywaniu/budowie swojej infrastruktury. Dzisiaj prezentujemy pierwszy z serii, których autorem jest Akademia Bezpiecznej Jazdy LANETTE z Gliwic. Jest pierwsza i jedyna na Śląsku tego typu firma, zajmująca się szkoleniem kierowców samochodów osobowych, ciężarowych i motocykli, zarówno na poziomie nauki jazdy jak i doskonalenia techniki jazdy. Ich podstawowym celem jest poprawa techniki, świadomości oraz wiedzy na temat bezpiecznego i ekonomicznego poruszania się po drogach. My dowiemy się jak budowali tor szkoleniowy.
Oczekujemy na Państwa wypowiedzi i pytania.
W ramach tego samego cyklu doświadczeni instruktorzy z Gliwic odpowiedzą na nie – news@grupaimage.com.pl

Nasz obecny tor szkoleniowy - czytamy w informacji Akademii Bezpiecznej Jazdy LANETTE - powstał na bazie doświadczeń zdobytych podczas adaptowania części lotniska w Kamieniu Śląskim, które było naszym pierwszym “autodromem”. Adaptacja polegała na wykonaniu płyty poślizgowej oraz systemu jej nawadniania. Głównym problemem było znalezienie odpowiedniego materiału na wykonanie “płyty” czy jak niektórzy mówią maty poślizgowej. Płyta poślizgowa musi być trwała (przyczepna do podłoża), odporna na ścieranie, zmienne temperatury, nasłoneczni i jednocześnie po polaniu wodą być odpowiednio śliska.
Właśnie ta “odpowiednia” śliskość była jednym z większym problemów - trzeba było eksperymentować... Przygotowując tor szkoleniowy w Gliwicach wiedzieliśmy już w miarę dokładnie jak wykonać nawierzchnię płyty poślizgowej - tu jednak problemem było podłoże - kompletnie zniszczony stary plac asfaltowy, na którym stały kiedyś maszyny budowlane - koparki, dźwigi, spychacze - w miejscu obecnej płyty poślizgowej rósł mały las brzózek...
Dzięki pomocy Gliwickiej firmy PRUiM udało nam się odnowić nawierzchnię - położyliśmy warstwę nowego, bardzo gładkiego asfaltu, który następnie pokryliśmy warstwą farby i powstała płyta o wymiarach 15/70 metrów. Wokół płyty w odległości min. 10 m teren został oczyszczony z wszelkich przeszkód, które mogłyby uszkodzić samochody biorące udział w szkoleniach. Nieco dłuższą strefę (25 m) przygotowaliśmy na przedłużeniu płyty poślizgowej w celu bezpiecznego wyhamowania po zakończeniu ćwiczeń.
Rozbieg przed płytą poślizgową ma na naszym torze ponad 100 m, co pozwala na swobodne rozpędzenie przeciętnego samochodu do 60-70 km/h, co jest absolutnie wystarczającą prędkością do wykonania większości ćwiczeń. Ważnym elementem jest również bezkolizyjny powrót dla samochodów, które po wykonaniu ćwiczenia mogą u nas bezpiecznie powrócić na koniec kolejki i oczekując na swoją kolej obserwować poczynania innych uczestników.
Nawodnienie płyty poślizgowej było ostatnim elementem, jaki był konieczny dla rozpoczęcia korzystania z toru. Tu znowu bardzo przydało się doświadczenie z Kamienia Śląskiego, gdzie musieliśmy stworzyć całe nawadnianie na bazie pół zamkniętego obiegu ze zbiornikiem na 30 tyś l. Wody i specjalną pompą spalinową (w Kamieniu nie mieliśmy prądu...)
Na torze w Gliwicach wykonaliśmy pod powierzchnią asfaltu rurociąg podłączony do sieci wodociągowej podobny do tych stosowanych w nawadnianiu stadionów czy pól golfowych.
Przy krawędzi płyty poślizgowej mamy szereg wynurzalnych zraszaczy. Dopływ wody otwierają zdalnie sterowane pilotem elektrozawory.
Od tego roku na torze mamy również wykonany zgodnie z najnowszym rozporządzeniem krąg poślizgowy...

(260-7 oraz 260-8)