News tygodnia

Prezes Krzysztof Szymański: Kończąca się kadencja

16 marca 2014

3a424acf80f40d184298c71d01d7ecfb38ef338f

(Fot.: PD@N 480-1-42jm)

Krzysztof Szymański, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców.

Ur. 1956 r., absolwent technikum samochodowego, od 1980 r. związany z branżą szkoleniową (instruktor i wykładowca nauki jazdy, egzaminator państwowy). Od 1991 r. instruktor-wykładowca i współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców “AUTO-BIS” z siedziba w Tomaszowie Mazowieckim. W latach 2001-2007 prezes Zarządu Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców i Instruktorów Regionu Piotrkowskiego; od 2006 r. prezes PFSSK.

Dnia 22 marca 2014 roku w Gorzowie Wielkopolskim odbędzie się XVI Zjazd Delegatów Stowarzyszeń Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców. Zasadniczy punkt porządku obrad to oczywiście wybory władz. Obecnie urzędujący prezes Krzysztof Szymański, uprzedzając ewentualne spekulacje, poinformował członków, iż - zgodnie ze swoimi wcześniejszymi zapowiedziami - nie zamierza kandydować po raz kolejny. Poprosiliśmy prezesa o odpowiedź na kilka ważnych pytań:

Jolanta Michasiewicz, red. nacz. tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Ma Pan za sobą dwie kadencje prezesowania Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców, w szczególnie trudnym i ważnym okresie dla całej branży. Pan i cały zarząd wiele czasu i troski poświęcaliście tworzeniu, procedowaniu i następnie zmianom w ustawie o kierujących pojazdami. Obok własnych propozycji, równie wiele tych resortowych czy parlamentarnych opiniowaliście itd. itp. Co trzeba podkreślić - potrafiliście z powodzeniem nawiązać porozumienie z innymi organizacjami, od tej chwili nie konkurentami, a partnerami w działaniach dla dobra środowiska. Z godnością i spokojem prowadził Pan wiele trudnych rozmów i negocjacji. W trosce o umocnienie organizacji. W środowisku już trwają dyskusje dotyczące składu nowego zarządu. Pan krótko powiedział - nie będę kandydował. Statut dopuszcza sytuację kandydowania na trzecią kadencję, a więc nie ma tu mowy o względach formalnych, cóż więc podyktowało taką decyzję?

Krzysztof Szymański, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców: 22.03.2014 r. kończy się moja druga kadencja w zarządzie federacji. Powiedziałem, ze nie będę kandydował kolejny raz, ponieważ jestem zwolennikiem otwartego trybu działania. Moje oświadczenie pomoże delegatom lepiej przygotować się do wyborów. Uważam również, że osiem lat to długi okres działalności organizacji, w którym bardzo starałem się, aby organizacja miała dobry wizerunek. Jestem jednak przekonany, że powinny nastąpić zmiany w zarządzie. Nowy zarząd ma nowe pomysły. Z większą energią podejmuje działania. Wdrążając nowe działania umacnia organizację. Zapewniam również, że jako ustępujący prezes na miarę swoich możliwości będę starał się być pomocny dla federacji.

Jolanta Michasiewicz: Dobrze przyjmowanym zwyczajem jest rekomendowanie - przez ustępującego prezesa - swojego następcy. Czy istnieje taka propozycja? Czy może Pan naszych Czytelników poinformować o niej?

Krzysztof Szymański:Bardzo aktywnym członkiem zarządu jest obecny wiceprezes Krzysztof Bandos, który ma wizje rozwoju organizacji. Chciałbym, żeby pomysły, które zrodziły się w jego głowie były realizowane pod jego pieczą. O tym jednak zadecyduje XVI ZDS.

Jolanta Michasiewicz: Zawsze staraliśmy się towarzyszyć i pilnie relacjonować podejmowane przez Pana i zarząd działania, chciałam jednak zapytać o te, których nie udało się przeprowadzić. Które z nich będzie Pan rekomendował nowym władzom?

Krzysztof Szymański: W warunkach wolnego rynku bardzo często realizowane jest szkolenie za cenę, która jest najniższa w Europie i nie daje gwarancji dobrego wykonania usługi. Dlatego proponowaliśmy kilkakrotnie wprowadzenie urzędowej ceny minimalnej za kurs prawa jazdy lub za godzinę jazdy. W tym zakresie nie uzyskaliśmy poparcia. Czyniłem również starania o przystąpienie do federacji stowarzyszeń istniejących w rejonach Pomorskim i Śląskim. Nie udało się, pomimo dobrych relacji z prezesami zarządów. Chciałbym, żeby w przyszłości, żeby te rejony miały swoją reprezentację w federacji. Mam również nadzieję, że koledzy w regionach zauważą dobrą robotę federacji, stworzą nowe stowarzyszenia i zasilą jej szeregi.

Jolanta Michasiewicz: I wracając do, jak to wielokrotnie podkreślał Pan w swoich wypowiedziach i wskazywał - potrzeby utrzymania jedności i umacniania organizacji. Zostawia Pan organizację silną, skupiającą wielu kompetentnych i solidnych w swoim zawodzie i odpowiedzialnych za szkolonych kandydatów na kierowców, rozumiejących potrzeby umacniania bezpieczeństwa ruchu drogowego. Może kilka rad dla następców?

Krzysztof Szymański:Trzeba dobrym przykładem zachęcać instruktorów, instruktorki i młodych przedsiębiorców z branży szkoleniowej do działalności społecznej. W ramach tej działalności docierać do młodzieży szkolnej, poprzez szkolenia, oraz konkursy edukować młodzież w zakresie BRD i tworzyć dobry wizerunek naszej branży. Takie działania są już realizowane, należy je tylko szeroko rozpropagować. Powinniśmy również docierać do kierowców amatorów, z dużym stażem za kierownicą. Informować ich o istotnych zmianach w ruchu drogowym i propagować bezpieczną jazdą. To osk w terenie powinien spełniać rolę edukacyjną w zakresie BRD. Tu może nam pomóc Instytut Transportu Samochodowego. W takich formach działania można wykorzystać potencjał kompetentnych i solidnych instruktorów z naszego środowiska. Kiedy jednak w Sejmie słyszy się głosy, żeby zlikwidować obowiązek nauczania teorii na kursach prawa jazdy a niekiedy eksperci z zakresu BRD ten pomysł popierają, to tworzy się wrażenie, że edukacja w zakresie BRD ma słabe poparcie. To tak, jakby niektórzy nie rozumieli obecnych potrzeb w tym zakresie.

Federacja rozumie te potrzeby. Pomimo iż osk są firmami komercyjnymi muszą znaleźć czas i środki na społeczna działalność. Tak jest potrzeba obecnych czasów, w których ruch drogowy każdego dotyczy a jego warunki szybko się zmieniają. Pozdrawiam

Dziękuję za rozmowę J. Michasiewicz (red. nacz. tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS)