News tygodnia

Worki na zwłoki poprawią bezpieczeństwo?

28 października 2007

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wpadła na kolejny pomysł jak zmusić kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Przy drodze porozrzucano czarne worki na zwłoki, a przy nich umieszczono informacje ile w tym roku zginęło już osób – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Łódź”.  

0448d735e0a5b5d9ca8dc9827601a0546c40a4f2

 

Droga krajowa nr 8 prowadzi z Kudowy Zdrój przez Wrocław, Łódź, Warszawę do Białegostoku. Kierowcy jadący nią w okolicach Wieruszowa (woj. łódzkie) na poboczach zobaczyli czarne worki na zwłoki. Wszyscy natychmiast zwalniali. Po chwili dostrzegali tablice informacyjne: "Zabici piesi: 1871", "Nadmierna prędkość: 1159", "Ofiary alkoholu: 478", "Zabite dzieci: 98". Nad hasłami napis: "Drogowy zegar śmierci". W tak drastyczny sposób GDDKiA stara się dotrzeć do kierowców, by zdjęli nogę z gazu. - Metoda może i jest w pierwszej chwili szokująca, ale dotychczasowe, standardowe sposoby już nie skutkują. Chcemy żeby kierowcy chociaż przez chwilę zastanowili się nad tym jak jeżdżą. Po takim widoku przez najbliższych kilkadziesiąt kilometrów na pewno pojadą wolniej - mówi Maciej Zalewski z łódzkiego oddziału GDDKiA. Reakcję kierowców najlepiej można było usłyszeć przez CB-radio: "Robi wrażenie", "Wstrząsające", "Mam już dzisiaj wieczorem co robić. Muszę poważnie przemyśleć swoją jazdę", "Te worki działają lepiej niż fotoradary", "Daje to do myślenia". Nie wszystkim ten pomysł się jednak spodoba: - Niech się lepiej wezmą za budowę dróg zamiast ustawiać fotoradary i robić jakieś głupie akcje. Niedługo wszędzie będzie ograniczenie do 50 km/h. W głowach już im się pomieszało - krzyczał przez CB jeden z kierowców. Według prognoz w tym roku na drogach krajowych zginie około 7 tys. osób. To o 2 tys. więcej niż w 2006 r. Generalna dyrekcja wprowadziła pilotażowy program "Drogi zaufania. Bezpieczna ósemka". Zaczęto od drogi krajowej nr 8, ponieważ jest jedną z najniebezpieczniejszych w kraju. Każdego roku ginie na niej prawie 2 tys. osób. Przez województwo łódzkie przebiega ona na odcinku ponad 200 kilometrów. - Statystyki są drastyczne. Wynika z nich, że na jeden kilometr tej trasy przypada jeden zgon - mówi Maciej Zalewski. - Autostrady i drogi ekspresowe, które rozładują ruch nie powstaną w kilka dni. Nie możemy przecież do tego czasu stać z założonymi rękoma i patrzeć jak giną ludzi. W najniebezpieczniejszych miejscach na krajowej "ósemce" zostały także przebudowane skrzyżowania, powstały chodniki, barierki ochronne, kładki dla pieszych oraz dodatkowe oświetlenie. To największa tego typu akcja, która ma poprawić bezpieczeństwo. Celem generalnej dyrekcji jest w ciągu pięciu lat zmniejszenie liczby wypadków o 75 proc. Trasę naszpikowano również fotoradarami. Na łódzkim odcinku ustawione są średnio, co siedem kilometrów. Na pięć takich masztów przypada jeden fotoradar, który co pewien czas jest przekładany do innej puszki, by kierowcy nie wiedzieli, gdzie się znajduje. Wszystkie punkty pomiaru prędkości są oznakowane. Projekt "Bezpieczna ósemka" to pilotażowy program, który wkrótce ma objąć także inne drogi krajowe. W przyszłym roku podobne akcje będą prowadzone na trasach nr 1 - 7 i 9. W 2009 na pozostałych 88 drogach krajowych. W tym roku na ten cel wydano 90 mln zł. Na kolejne zaplanowano po 500 mln zł rocznie. Cały projekt ma zakończyć się w 2013 roku.