"Siódemka" to najlepsza droga na Warmii i Mazurach, ale zarazem najbardziej niebezpieczna. Drogowcy chcą zmusić kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Będą organizowali happeningi, a pobocza zostaną naszpikowana fotoradarami.
Gdzie odbędą się happeningi:
21 lipca - Marzewo
22 lipca - Dziśnity
23 lipca - Grabin
24 lipca - Frąknowo-Rączki
25 lipca - Powierz-Napierki.
W najbliższy poniedziałek w Marzewie na "siódemce" zacznie tykać pierwszy "drogowy zegar śmierci". Drogowcy urządzą tu happening będący elementem akcji społecznej "Drogi zaufania - bezpiecznych osiem". Wzdłuż drogi w godzinach 9-16 ustawione zostaną tablice z informacjami o rannych i zabitych na drodze. Obok będą leżały worki na zwłoki, mające symbolizować ofiary wypadków. W miejscu happeningu będzie wprowadzone ograniczenie prędkości do 50 km/h. Wszędzie pełno będzie radiowozów.- Ma to uwrażliwić kierowców, podziałać na ich wyobraźnię - mówi Karol Głębocki z olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Najważniejszym elementem programu "Drogi zaufania" prowadzącym do zmniejszenia liczby śmiertelnych ofiar, są działania inżynieryjne. Na "siódemce" wytyczone zostaną pasy do wyprzedzania, poprawiona będzie organizacja ruchu na skrzyżowaniach. Ustawiane będą też barierki oddzielające ruch pieszych od ruchu kołowego. Strategicznym elementem bezpieczeństwa na "siódemce" mają być fotoradary. Do stojących już trzech urządzeń drogowcy wkrótce dołożą kolejnych 18. Fotoradar będzie więc co siedem kilometrów. - Będzie wolniej, ale za to bezpieczniej - uważa Głębocki.