Z danych TTC Group, instytucji, w której zatrzymani za pijaństwo i skazani przez sąd kierowcy przechodzą kursy, wynika, że ponad 10 proc. ich uczniów to obecnie Polacy. To duża zmiana. Jeszcze kilka lat temu, zanim Polska weszła do UE, kierowcy z Europy wschodniej stanowili zaledwie trzy procent wszystkich zatrzymanych na brytyjskich drogach. Do tego Polacy stanowią aż 25 proc. tych, którzy piją kilkakrotnie ponad dopuszczalną normę. I to mimo, że w Wielkiej Brytanii jest ona o wiele wyższa niż w Polsce – 0,8 promila (u nas 0,2 promila). Niestety kierowcy z Polski są rzeczywiście ostatnio wyjątkowo obecni na naszych kursach – mówi “Życiu Warszawy” Jenny Wynn z TCC Group. – Do tego kierowcy z Polski nie do końca zdają sobie sprawę z brytyjskich przepisów i tego jak ostro są one egzekwowane – dodaje Wynn. Kierowca złapany z 0,8 promila dostaje 12 miesięczny zakaz prowadzenia samochodu. Przy większej ilości alkoholu we krwi ten zakaz może sięgnąć nawet trzech lat. Kurs pozwala zredukować zasądzoną karę o jedną czwartą.