Inżynierowie kończą prace nad systemem zarządzania ruchem na obwodnicy. Nazywa się podobnie jak zielony stwór z animowanej superprodukcji z Hollywood. Kamery nad jezdniami i w tunelach, czujniki pomiaru ruchu w asfalcie, elektroniczne tablice na poboczach z informacjami o objazdach. Ten system ma pozwolić informować kierowców on-line o wypadkach, korkach, oblodzeniu jezdni itd. i kierować ich objazdami. – System zarządzania ruchem to absolutny priorytet wśród inwestycji potrzebnych do obsługi Euro 2012, o wiele ważniejszy od drugiej linii metra – twierdzi prof. Wojciech Szydłowski z Politechniki Warszawskiej. W czerwcu będzie gotowa koncepcja opracowywana przez Instytut Badawczy Dróg i Mostów wraz z Politechniką. System obejmie tzw. warszawski węzeł drogowy, czyli obszar wewnątrz okalających Warszawę dróg krajowych nr 50 i 62. Największe natężenie czujników i tablic znajdzie się na tzw. obwodnicy ekspresowej, czyli 80 km bezkolizyjnych tras – łączników z planowaną autostradą A2 – przez Bemowo, Wesołą, Ursynów i Włochy (łącznie to 38 wielopoziomowych skrzyżowań). Koncepcja jest potrzebna, żeby już w projektach poszczególnych elementów obwodnicy uwzględnić przepusty pod jezdniami pod światłowody i zasilanie, fundamenty dla bram z tablicami elektronicznymi, a także lokalizację kamer i stacji meteo. – System zarządzania ruchem powinien powstawać równolegle z obwodnicą – mówi szef mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Wojciech Dąbrowski. Do 2010 roku ma powstać pierwszy odcinek obwodnicy: 10 km z Konotopy, wzdłuż ul. Dywizjonu 303, do al. Prymasa Tysiąclecia. Do Euro 2012 drogowcy mają jeszcze szansę zbudować nową wylotówkę na Kraków i łącznik Puławskiej z lotniskiem Okęcie i ul. Marynarską. SZREK to pomysłowa robocza nazwa stworzona ze słów: system zarządzania ruchem na drogach krajowych. Ma się składać z 16 centrów wojewódzkich. Ten w tzw. warszawskim węźle drogowym ma znaczenie kluczowe – stanowić będzie zalążek ogólnokrajowego. Wewnątrz stolicy Zarząd Dróg Miejskich buduje za 34 mln zł lokalny system usuwania korków – na razie wzdłuż Wisłostrady, Al. Jerozolimskich i na Powiślu. Ten nie ma już tak błyskotliwej nazwy. ZDM stworzył skrót od: zintegrowanego systemu zarządzania ruchem, czyli ZSZR (dlatego jest przezywany przez kierowców – ZSRR). Miał być gotowy w październiku ub. roku, ale zacznie działać zapewne w lipcu. Na razie ZDM nalicza firmie Siemens kary umowne. Ta tłumaczy się przewlekłością urzędniczych procedur. 14 mld zł ma kosztować obwodnica ekspresowa stolicy, dla której powstanie system SZREK.