Przegląd prasy

Anatomia pojazdu

3 stycznia 2008

d40e97eca1b9df6c7c8b8747454dab8d306d51e6

“Auto Firmowe on-line” prezentuje następujący opis anatomii pojazdu:

Światła - Nie wystarczy sprawdzić, czy wszystkie żarówki świecą. W zimie, kiedy wcześnie zapada zmrok, przepalona żarówka zmniejsza szanse na to, że inni kierowcy w porę zauważą nasz samochód lub my wystarczająco wcześnie dostrzeżemy pieszego na poboczu. Oprócz żarówek, jak najczęściej sprawdzajmy również czystość oraz stan reflektorów. Każde zabrudzenie, pęknięcie czy ślad korozji na lustrze mogą pogorszyć oświetlanie drogi oraz przyczynić się do oślepiania innych kierowców. Przed zimą warto również skontrolować ustawienie reflektorów. Można to zrobić tylko za pomocą specjalistycznego sprzętu na każdej stacji diagnostycznej. Jeżeli zauważyliśmy, że kierunkowskazy świecą na biało, a nie na pomarańczowo, to znak, że należy wymienić wysłużone żarówki. Migające białe światło z przodu jest słabiej widoczne, a z tyłu oślepia kierowców i może zostać źle zinterpretowane. Znacznie częściej w okresie zimowym będziemy korzystać z reflektorów przeciwmgielnych, nie zapominajmy więc również o ich kontroli.
Akumulator i układ elektryczny
Jeśli nie chcemy spędzić zimowego poranka na poszukiwaniu kierowcy, który pożyczy nam prądu, lepiej zawczasu zadbać o akumulator. Większość baterii jest obecnie bezobsługowych. Nie oznacza to jednak, że możemy o nich zapomnieć. Włączone światła, pracujące wycieraczki, radio czy ogrzewanie tylnej szyby powodują, że znacznie mniej prądu z alternatora przekazywane jest do baterii. Dobrze jest sprawdzić poziom naładowania i pojemność akumulatora przed zimą. Jeśli trzeba, od razu wymieńmy go na nowy. Jeśli nie trzymamy auta w garażu, dobrym pomysłem, jest pokrowiec na baterię. Pozwala on ochronić ją przed niskimi temperaturami, a te nawet nowy akumulator mogą pozbawić połowy mocy. Warto również sprawdzić zaciski kabli. Jeśli są zaśniedziałe, należy je wyczyścić papierem ściernym i dobrze dokręcić. W autach z silnikiem Diesla i zasilanych gazem LPG należy sprawdzić stan przewodów wysokiego napięcia i świec.
Układ chłodniczy/wentylacja
Nie zaniedbujmy też płynu w układzie chłodzenia. Może się okazać, że zamarznięty płyn rozsadzi nam chłodnicę albo głowicę silnika. Temperaturę zamarzania płynu chłodniczego można sprawdzić za pomocą specjalnego testera. Takie urządzenie kosztuje kilkadziesiąt złotych, ale nasz mechanik na pewno jest w nie wyposażony. Jeżeli okaże się, że temperatura krzepnięcia jest zbyt wysoka (np. -15oC), należy koniecznie wymienić płyn na nowy. Markowe płyny krzepną dopiero przy temperaturze -40oC. Równie ważne jak chłodzenie jest w zimie ogrzewanie. Zaparowane szyby ograniczają widoczność, a zbyt niska temperatura utrudnia kierowcy koncentrację. Również klimatyzacja przydaje się w zimie do usuwania wilgoci z szyb.
Szyby i wycieraczki - Widoczność to bezpieczeństwo, a na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać. Jeżeli nasze wycieraczki zostawiają na szybie smugi, należy je wymienić. Zimą będą nam one potrzebne znacznie częściej i muszą zapewnić idealną czystość szyb. Warto również odpowiednio wcześnie zmienić płyn do spryskiwaczy na zimowy. Tak, by w czasie pierwszych mrozów nie okazało się, że zamiast myć szybę, nasz płyn tworzy na niej warstwę lodu. Przed ruszeniem z miejsca poświęćmy chwilę na usunięcie z samochodu warstwy śniegu, a z szyb szronu czy lodu. Zróbmy to szczotką i skrobaczką, bo wycieraczki mogą być przymarznięte do szyby i próba ich uruchomienia zakończy się uszkodzeniem piór lub napędzającego je silnika. Bardzo istotny jest również stan szyb. Każde pęknięcie czy rysa pogarsza widoczność, która w zimie i tak nie jest najlepsza. Na szczęście nie zawsze trzeba wymieniać pękniętą szybę. W serwisach Autoglass Jaan wiele uszkodzeń można naprawić, oszczędzając pieniądze i oryginalną szybę.
Zawieszenie, hamulce i opony - Stuki, szum i inne niepokojące odgłosy zawieszenia lub układu kierowniczego to zapowiedź sporych kłopotów, jeśli nie usuniemy usterek przed zimą. Nowoczesne systemy poprawiające bezpieczeństwo są bardzo czułe i nieprawidłowe działanie, na przykład amortyzatorów, może je wprowadzać w błąd. ABS zamiast skrócić drogę hamowania, może ją znacznie wydłużyć. Zatarte łożyska mogą zablokować koło i doprowadzić do groźnego poślizgu. Podobny efekt da nawet delikatne użycie nierówno działających hamulców. Dlatego tak istotne jest zbadanie nie tylko stanu, ale i równomiernego zużycia poszczególnych elementów zawieszenia czy układu hamulcowego. Nie można tego zrobić samodzielnie, bo konieczny jest specjalistyczny sprzęt. Na szczęście znajdziemy go na każdej stacji diagnostycznej. Zimowe opony to podstawa, ale i one mogą okazać się bezużyteczne, jeśli są stare lub były źle przechowywane. Oponom należy się dokładnie przyjrzeć przed wymianą. Bieżnik płytszy niż 3,5–4 mm, pęknięcia gumy lub jej uszkodzenia to gwarancja poważnych kłopotów w czasie zimowej jazdy.
Korozja - Mała pomarańczowa plamka na lakierze – niby nic, a na wiosnę trzeba będzie wymienić część blacharki. Zima to wymarzony czas dla rdzy. Sól na drogach, wilgoć i kamienie, które, uderzając w lakier, odsłaniają metal. Jeżeli nasze auto ma już pierwsze oznaki korozji, warto, by przed zimą przyjrzał się mu blacharz. Teraz koszty napraw będą znacznie mniejsze niż na wiosnę. Warto również sprawdzić układ wydechowy, który jest szczególnie podatny na korozję. Nawet niewielkie ognisko rdzy w zimie może spowodować poważną awarię. Nie chodzi tu o głośniejszą pracę silnika, ale o zagrożenie życia kierowcy i pasażerów. Przez nieszczelność do kabiny może dostać się bezwonny trujący gaz – tlenek węgla. Nieszczelny układ oznacza większe zanieczyszczenie środowiska, a czasem również wadliwe działanie sondy lambda, co z kolei powoduje gorsze osiągi i większe zużycie paliwa.
Zamki i uszczelki To ważne, by odmrażacz do zamków nosić w kieszeni kurtki, a nie zostawiać w samochodzie. Jeśli zamki odmówią posłuszeństwa, nawet najlepszy specyfik leżący w schowku na niewiele się zda. Nie należy również przesadzać ze stosowaniem tego typu środków, zwłaszcza jeżeli nasze auto wyposażone jest w centralny zamek. Inne sposoby, jak rozgrzewanie kluczyka, należą do bardzo ryzykownych, szczególnie jeśli w kluczyku jest immobiliser. Gdy już uporamy się z zamarzniętymi zamkami, może się okazać, że drzwi nadal nie dają się otworzyć. Każde mocne szarpnięcie grozi koniecznością wymiany uszczelek w drzwiach. Dlatego lepiej jeszcze przed zimą zabezpieczyć je za pomocą specjalnego silikonu lub gliceryny. Po każdej wizycie w myjni dobrze jest dokładnie osuszyć uszczelki i ponownie je zakonserwować.
Akcesoria - Czasem seryjne wyposażenie samochodu to za mało, by uporać się z zimowymi kłopotami. W głębokim śniegu nieocenioną pomocą mogą być nawet niewielka łopatka i specjalne łańcuchy na koła. Pamiętajmy jednak, że po założeniu łańcuchów nie możemy jeździć po odśnieżonych drogach i przekraczać prędkości 20 km/godz. W czasie wypraw na narty pamiętajmy o odpowiednim zabezpieczeniu sprzętu sportowego. Narty przewożone wewnątrz samochodu mogą powodować zagrożenie w czasie wypadku. Lepiej jest zamontować na dachu odpowiedni bagażnik. W przypadku awarii samochodu bardzo przydatny może się okazać zwykły koc, który uchroni przed zimnem nas i naszych pasażerów, warto wozić go ze sobą w bagażniku. 

Słowa kluczowe pojazdy