Przegląd prasy

Atrapy fotoradarów, które nie są atrapami

5 stycznia 2011

Choć nowe prawo zakazuje montowania atrap fotoradarów na razie wszystkie maszty z puszkami pozostaną. Inspekcja Transportu Drogowego dopiero będzie weryfikować ich lokalizacje – donosi w “Gazecie Stołecznej”. Policja twierdzi zaś, że puszka do której fotoradar trafia raz na jakiś czas, nie jest atrapą – czytamy dalej. Od 31 grudnia 2010 r. obowiązuje zmienione prawo, według którego na drogach nie powinno być atrap fotoradarów. Dotychczas do większości puszek przy drogach policja wkładała prawdziwe fotoradary tylko raz na jakiś czas. Wiele z nich było przez tylko straszakami. W samej Warszawie jest zaledwie dziesięć masztów z puszkami. Policja przekonuje, że na razie mamy okres przejściowy. Wszystkie słupy z puszkami na kamery wzdłuż dróg krajowych, ekspresowych i autostrad ma przekazać do końca marca Inspekcji Transportu Drogowego. - W Warszawie zostaną nam już tylko trzy stałe maszty, wzdłuż dróg niższej klasy - zapowiada aspirant Krzysztof Wycech ze stołecznej drogówki. Co ciekawe policja nie uznaje za atrapę słupa z puszką, w której prawdziwy fotoradar umieszcza tylko raz na jakiś czas. - Bo atrapy to urządzenia stawiane wzdłuż dróg, które np. tylko błyskają, nie robiąc zdjęć - zaznacza asp. Wycech. Weryfikacja miejsc lokalizacji fotoradarów ma potrwać do końca czerwca. Inspekcja planuje, że aktywne fotoradary będą we wszystkich puszkach stojących na słupach wzdłuż dróg. Stanie się tak najwcześniej od lipca.