Przegląd prasy

Auta nauki jazdy nie są zagrożeniem

19 lutego 2008

W Kielcach kierowcy żalą się, iż auta nauki jazdy coraz bardziej blokują centrum miasta. Policjanci przyznają, że samochodów ze szkół jazdy jest w Kielcach coraz więcej. - Nie dziwmy się, że tak jest, skoro ustawodawca zdecydował, że zdawanie egzaminu na prawo jazdy może się odbywać jedynie w miastach wojewódzkich - mówi Jarosław Kopciara, naczelnik sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Dodaje, że auta nie są jednak wielkim zagrożeniem. - Jeśli nawet są jakieś zdarzenia, to najczęściej sprawcą jest inny uczestnik ruchu. A przecież na nim, gdy widzi taki pojazd, spoczywa obowiązek zachowania szczególnej ostrożności - przypomina Kopciara. Właściciele szkół jazdy mówili nam, że wyjściem byłoby stworzenie w województwie drugiego ośrodka egzaminacyjnego. Wówczas przyszli kierowcy mogliby się uczyć jeździć także w tych miejscach. W podobnym tonie wypowiadają się policjanci. - Już gdyby powstał drugi ośrodek, na przykład w Ostrowcu, byłoby to wielkie ułatwienie. Czekamy na zmianę przepisów. Moim zdaniem w naszym województwie takich ośrodków mogłoby być nawet pięć - twierdzi Kopciara.