Przegląd prasy

Autobus staranował przystanek. Kierowca zasłabł

20 grudnia 2012

ee5e8a465c810257f945bc7d2d5be827c1627269(Fot.: PD@N 451-10)

Kolejna tragedia w komunikacji miejskiej - we Wrocławiu 16-tonowy autobus wjechał na przystanek pełen ludzi. Jak relacjonują świadkowie kierowca “leżał na kierownicy”. -Kierowca MPK był przytomny. Zdaje sobie sprawę, że doszło do wypadku, ale nie pamięta samego zdarzenia. Nie stwierdziliśmy u niego ani udaru ani zawału serca -– mówi dr Krzysztof Dudek z Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. - Pojazd jest sprawny: w kwietniu przeszedł kompleksowe badania – mówi Agnieszka Korzeniowska (34 l.) z wrocławskiego MPK.

MPK: "Kierowca był regularnie badany". Jak informuje Agnieszka Korzeniowska kierowca, który spowodował wypadek, pracował od 4 lat w MPK we Wrocławiu. Ma 60 lat.- Był regularnie badany, ostatni raz w 2009 roku. Kolejne badanie miał zaplanowane na 2014 - mówi Korzeniowska. - Nie zgłaszał jednak żadnych problemów ze zdrowiem - dodaje i zaznacza, że ustalenie, czy kierowca zgłaszał rano swoją słabszą formę, to będzie długa procedura. Policja i prokuratura wszczęły śledztwo w sprawie tego wypadku. – Nie będziemy powoływać specjalnej komisji do zbadania przyczyn wypadku. Standardowo zbadają go nasi biegli – dodała rzeczniczka MPK. Zniszczony autobus trafił do zajezdni, gdzie biegli obejrzą go w piątek.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku. – Jest jeszcze za wcześnie, aby podać jednoznaczną przyczynę tego zdarzenia. W grę może wchodzić błąd ludzki lub względy zdrowotne kierowcy autobusu – wyjaśnia nam Paweł Petrykowski. Nieoficjalnie mówi się o tym, że kierowca zasłabł. Rzeczniczka MPK ujawnia, że sprawca wypadku ma 60 lat i aktualne badania lekarskie. Pracował w MPK od czterech lat.Na miejscu cały czas pracuje straż pożarna, policja i prokuratura. Sprowadzono też dźwig, który ma podnieść rozbity autobus.